Reklama

Barcelona skorzystała z prezentu. Pomogła bramka Roberta Lewandowskiego

Robert Lewandowski strzelił 19. gola w lidze hiszpańskiej, a Barcelona pokonała na wyjeździe Sevillę 4:1 i zbliżyła się w tabeli do Realu oraz Atletico.
LaLiga - Sevilla kontra FC Barcelona

LaLiga - Sevilla kontra FC Barcelona

Foto: Reuters, Marcelo del Pozo

Barcelona miała okazję odrobić część strat do prowadzącej dwójki z Madrytu, gdyż w sobotnich derbach Real i Atletico podzieliły się punktami (1:1).

Katalończycy szybko objęli prowadzenie, bo w polu karnym świetnie zachował się Lewandowski i wepchnął z bliska piłkę do bramki. To jego 19. trafienie w sezonie, wyrównał więc już wynik z poprzednich rozgrywek i wciąż odpiera ataki gwiazdora Królewskich Kyliana Mbappe w wyścigu o tytuł króla strzelców.

Sevilla - Barcelona. Dlaczego Fermin Lopez dostał czerwoną kartkę?

Zanim piłkarze Hansiego Flicka zdążyli się nacieszyć golem, Wojciecha Szczęsnego pokonał Ruben Vargas. Minęło ledwie kilkadziesiąt sekund od bramki Lewandowskiego i zabawa zaczynała się od nowa.

Czytaj więcej

Lekko, łatwo i przyjemnie. Barcelona w półfinale Pucharu Króla, Robert Lewandowski odpoczywał

Flick miał jednak nosa, bo po przerwie wpuścił na boisko Fermina Lopeza i to właśnie młody Hiszpan chwilę po wejściu trafił na 2:1. Trudno jednak powiedzieć, że był to udany występ, skoro już kwadrans później Fermin musiał zejść do szatni. Został ukarany czerwoną kartką za wślizg w nogi rywala i osłabił drużynę.

Reklama
Reklama

Barcelona prowadziła już jednak 3:1, bo wcześniej podwyższył Raphinha. Przez ostatnie pół godziny mogła więc kontrolować wynik. Skończyło się 4:1, bo w ostatnich minutach trafił jeszcze Eric Garcia.

Kiedy kolejny mecz Barcelony?

Lewandowski pozostał na murawie do 70. minuty. Zmienił go Dani Olmo. Flick wolał dmuchać na zimne i nie ryzykować kontuzji Polaka, bo gra się zaostrzyła, a Lewandowski został brutalnie potraktowany przez przeciwnika.

Czytaj więcej

Lewandowski, Szczęsny, Kiwior, Zieliński, Cash. Ich zobaczymy na pewno w 1/8 finału Ligi Mistrzów

Szczęsny tym razem nie narzekał na brak pracy, ale bronił pewnie i zaliczył być może najlepszy występ w katalońskich barwach.

To zwycięstwo sprawia, że Barcelona traci już tylko punkt do Atletico i dwa do Realu. W następnej kolejce podejmie Rayo Vallecano. Mecz zaplanowano dopiero na 17 lutego, czyli na przyszły poniedziałek.

Piłka nożna
Bodo/Glimt rewelacją Ligi MIstrzów. Kopciuszek nie chce opuszczać balu
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Piłka nożna
Liga Konferencji. Lech dostał srogą lekcję od Brazylijczyków z Szachtara
Piłka nożna
Europa zachwycona nastolatkiem z Polski. Czy Oskar Pietuszewski zagra w barażach o mundial?
Piłka nożna
Real Madryt–Manchester City. Królewscy nie zostawili złudzeń, hattrick Federico Valverde
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama