Mistrzowie Anglii w tak trudnej sytuacji znaleźli się na własne życzenie. Tydzień temu prowadzili w Paryżu już 2:0, ale ulegli PSG 2:4 i gdyby rozgrywki zakończyły się dziś, byliby poza burtą.
- Wiem, że ludzie martwią się o to, że zostaniemy wyeliminowani, ale w swojej trenerskiej karierze rozgrywałem już wiele takich meczów. Nie traktuję tego jako problemu, lecz szansę i wyzwanie. Jesteśmy w tym miejscu, bo nie spisywaliśmy się na miarę oczekiwań - mówi trener drużyny z Manchesteru Pep Guardiola.
Liga Mistrzów. Dlaczego Pep Guardiola jest optymistą?
W czterech ostatnich spotkaniach Ligi Mistrzów piłkarze City zdobyli tylko punkt, ale nawet remis z Feyenoordem Rotterdam (3:3) został uznany za porażkę, bo przecież mistrzowie Anglii wygrywali już 3:0. Efekt jest taki, że są na 25. miejscu, dwa punkty za Stuttgartem, który zajmuje ostatnią pozycję gwarantującą baraże.
Czytaj więcej
Kończy się pierwsza w dziejach rozgrywek faza ligowa. Robert Lewandowski przekroczył granicę 100 goli i usiadł przy jednym stole z Cristiano Ronald...
Mistrzowie Anglii mają jednak wciąż los w swoich rękach - i to zdaniem Guardioli optymistyczna wiadomość. Nie ukrywa, że wymarzonym scenariuszem byłoby strzelenie jak największej liczby goli w pierwszych 20 minutach meczu z Club Brugge, ale zdaje sobie sprawę, że będzie to trudne, może nawet niewykonalne, bo rywale nieprzypadkowo nie przegrali 20 spotkań z rzędu. Zespół Michała Skórasia jest niepokonany od października.
Kiedy ostatnio Manchester City nie awansował do fazy pucharowej Ligi Mistrzów?
Brak awansu byłby dla City katastrofą. Ostatni raz piłkarze tej drużyny nie dostali się do fazy pucharowej Ligi Mistrzów w sezonie 2012/2013. - Wiem jak ważne, ze względów finansowych, jest dla klubu zakwalifikowanie się do następnej rundy, ale chcemy przejść dalej, zwłaszcza z powodów sportowych – zaznacza Guardiola.
Czytaj więcej
Przed ostatnią kolejką fazy ligowej Ligi Mistrzów z wielkich klubów wciąż niepewne awansu do kolejnej rundy jest PSG. Ale aby grać dalej mistrzom F...
Przez kilka ostatnich dni City wydali ponad 100 mln euro na wzmocnienia. Do drużyny mistrzów Anglii przyszli m.in. napastnik Omar Marmoush z Eintrachtu Frankfurt oraz obrońcy Abdukodir Chusanow z Lens i Vitor Reis z Palmeiras. A to podobno nie koniec zimowej ofensywy.
W środę przekonamy się, czy ci piłkarze będą mieli szansę pomóc City odnieść sukces jeszcze w tym sezonie, czy to transfery z widokiem na przyszłość.
Transmisja meczu Manchester City - Club Brugge w środę o 21.00 w Canal+ Extra 4