Najlepszy polski arbiter poprowadził swój pierwszy mecz na trwającym mundialu i od razu dostał od FIFA spotkanie, które przyciągało uwagę kibiców na całym świecie. Obrońcy tytułu zaczęli od zwycięstwa 3:0 nad Algierią, a kapitan Argentyny strzelił wszystkie gole.
Tego zwycięstwa mogłoby jednak nie być, gdyby Marciniak w 31. minucie podjął inną decyzję. Messi zaatakował od tyłu Aissę Mandiego i trafił rywala korkami w łydkę. Polski arbiter nie pokazał Argentyńczykowi nawet żółtej kartki.
Argentyna – Algieria. Dlaczego zespół VAR nie pomógł Marciniakowi?
– Dla mnie to jest ewidentna czerwona kartka i nie mają dla mnie znaczenia żadne okoliczności łagodzące. Nie mówię, że Argentyńczyk zaatakował rywala z premedytacją, ale w tym przypadku nie ma to znaczenia. Może tu nastąpił splot nieszczęśliwych zdarzeń i uderzenie było przypadkowe, ale jeśli ktoś usprawiedliwia decyzję Szymona, to mówi bardziej sercem, dlatego że to nasz arbiter. Nie mogę ocenić tej sytuacji inaczej, nawet jeśli ktoś się będzie na mnie złościł. Messi trafił rywala w bardzo niebezpieczne miejsce i wszystko mogło się skończyć kontuzją – mówi „Rz” Adam Lyczmański, były sędzia Ekstraklasy, ekspert Canal+.
W tej sytuacji może się wydawać dziwne, że Marciniakowi nie pomógł zespół VAR, który może interweniować w przypadku czerwonej kartki.
– Nie wiem, jak wyglądała komunikacja z VAR. Może gdyby nie był tam zespół z Polski, to reakcja wozu byłaby bardziej zdecydowana. Wśród naszych sędziów wszyscy mają ogromny respekt wobec Szymona, na który zresztą sobie zapracował – zastanawia się Adam Lyczmański.
Dlaczego gwiazdy piłki rzadko dostają kartki?
Internet jest podzielony w ocenie zagrania Messiego. Niektórzy twierdzą, że Argentyńczyk jest pod specjalną ochroną, inni przypominają, że za jeszcze ostrzejszy atak na nogę Ivana Perisicia w 1/8 finału Euro 2016 Cristiano Ronaldo też nie dostał żadnej kartki.
Czytaj więcej
Leo Messi w meczu Argentyna - Algieria jako pierwszy piłkarz w historii wystąpił na szóstym mundialu. Dla kapitana reprezentacji Argentyny było to...
– To prawda, że gwiazdy rzadko dostają kartki. Ciężko mi wytłumaczyć, dlaczego tak się dzieje, bo nigdy nie sędziowałem nikomu takiemu jak Messi. Może Szymon kiedyś o tym opowie – mówi „Rz” Adam Lyczmański.
Ekspert Canal+ podkreśla jednak, że poza tą sytuacją polski arbiter bardzo dobrze poprowadził swoje pierwsze spotkanie na mundialu: – Szymon sędziował spokojnie i dobrze. Liczę, że będzie na tym turnieju dostawał jeszcze hitowe mecze.
Dla Marciniaka to trzecie mistrzostwa świata w karierze. Debiutował równo osiem lat temu spotkaniem Argentyna – Islandia w Moskwie (1:1).