W czterech meczach Polacy uzbierali cztery punkty, tracą sześć do prowadzącej w tabeli Portugalii i trzy do Chorwacji. Awans do ćwierćfinału uzyskają dwa najlepsze zespoły.
Drugie miejsce jest jeszcze w zasięgu piłkarzy Michała Probierza, ale nic już nie zależy wyłącznie od nich. Aby je zająć musieliby wygrać z Portugalią na wyjeździe (15 listopada w Porto) i u siebie ze Szkocją (18 listopada w Warszawie) oraz liczyć na to, że Chorwaci w spotkaniach ze Szkocją (Glasgow) i Portugalią (Split) zdobędą maksymalnie dwa punkty. Przy dwóch porażkach Chorwacji awans Polakom mogłoby dać także zwycięstwo i remis.
Liga Narodów. Kto może być rywalem Polaków w barażach?
To wersje optymistyczne. Ten bardziej prawdopodobny scenariusz zakłada jednak, że czeka nas walka o utrzymanie. Tym razem, inaczej niż w poprzednich edycjach rozgrywek, drużyny, które znajdą się na trzecim miejscu w Dywizji A, będą musiały się zmierzyć w barażach z ekipami, które w Dywizji B zajmą drugą pozycję (czwarte miejsce oznacza bezpośredni spadek z elity).
Czytaj więcej
Polacy trzy dni po najsłabszym meczu w tym roku rozegrali najlepszy i zremisowali 3:3 z Chorwatam...
Gdyby rozgrywki skończyły się dziś, rywalem Polaków byłby ktoś z czwórki: Gruzja, Anglia, Austria, Walia. Gruzini byli rewelacją Euro 2024, Anglicy dotarli do finału turnieju, a Austriacy pokonali nas w grupie i do 1/8 finału awansowali z pierwszego miejsca. Z Walijczykami wygraliśmy w play-offach o Euro 2024, ale dopiero po rzutach karnych.