Oglądanie polskich drużyn w eliminacjach europejskich pucharów bywa męka. O rewanżowym spotkaniu Legii z Dritą nie da się powiedzieć nic dobrego.

Miejmy nadzieję, że był to najgorszy mecz piłkarzy z Warszawy w tym sezonie i teraz będzie już tylko lepiej, a rywalizacja o większą stawkę wyzwoli w nich większą energię.

Legia i Jagiellonia w Lidze Konferencji. Kiedy losowanie?

Dwubramkowa zaliczka sprawiła, że w Kosowie Legia zagrała tak, jakby chciała najmniejszym wysiłkiem przypieczętować awans. Gola nie straciła, sama trafiła dopiero w doliczonym czasie (Tomas Pekhart), ale wkrótce nikt już o tym nie będzie pamiętał.

Czytaj więcej

Europejskie puchary w nowym wydaniu. Pomógł komputer

Legia osiągnęła cel, drugi raz z rzędu wystąpi w Lidze Konferencji, ale już nie w fazie grupowej, lecz tzw. ligowej. Będzie miała do rozegrania sześć spotkań z różnymi przeciwnikami.

Pozna ich w piątkowe popołudnie, podobnie jak Jagiellonia, która po 1:4 z Ajaksem w Białymstoku pojechała na rewanż do Amsterdamu i przegrała tam 0:3. Nie zakwalifikowała się do Ligi Europy, ale już wcześniej miała zagwarantowany udział w mniej prestiżowych rozgrywkach. Rywale pewnie nie będą tak atrakcyjni, ale może bardziej w zasięgu mistrzów Polski. Cały Białystok z pewnością będzie żył pucharowymi meczami w jesienne wieczory.

Wisła Kraków wygrała, ale odpadła z pucharów

Brawa należą się Wiśle. Jeśli przegrywasz 1:6 w pierwszym meczu przed własną publicznością, masz prawo zwątpić. Piłkarzom z Krakowa to się jednak nie przytrafiło.

Czytaj więcej

Stefan Szczepłek: Wojtek Szczęsny przerósł ojca

W rewanżu z Cercle Brugge po 18 minutach prowadzili już 2:0, ostatecznie zwyciężyli 4:1 i choć nie dało im to awansu, pożegnali się z pucharami z podniesioną głową, zbierając na przyszłość cenne doświadczenie.