Siedem kolejek przed końcem sezonu Katalończycy wjechali na autostradę do tytułu. Wykorzystali kolejną wpadkę Realu (1:1 z Gironą), a mistrzostwo mogą przypieczętować w majowym El Clasico.

Trener Hansi Flick zgadza się, że dziewięć punktów to solidna zaliczka, ale tonuje euforię. – To wspaniałe uczucie, ale nie możemy podchodzić do tego z nastawieniem, że to już koniec. Nie zaakceptuję tego, dopóki to się nie stanie – mówi niemiecki szkoleniowiec.

Barcelona czy Milan. Co zrobi Robert Lewandowski?

Flick zaznacza jednocześnie, że jego zespół nie potrzebuje cudu, by we wtorek odrobić straty w rewanżu z Atletico Madryt (0:2) i awansować do półfinału Ligi Mistrzów. – Potrzebujemy naszej idealnej gry. Wszystko jest możliwe, będziemy walczyć – przekonuje.

Czytaj więcej

Liga Mistrzów. Barcelona pod ścianą, tylko jedna połowa Roberta Lewandowskiego

W sobotnich derbach Flick zostawił na ławce Lewandowskiego. Barcelona złożyła już swojemu napastnikowi ofertę nowego kontraktu, ale Polak nie zamierza się spieszyć z podjęciem decyzji. Zwłaszcza że musiałby się zgodzić na obniżkę wynagrodzenia.

„Będąc urodzonym zwycięzcą, byłby gotów zaakceptować bardziej drugoplanową rolę w Barcelonie, ale tylko pod warunkiem, że w hierarchii będzie miał przed sobą czołowego napastnika. Stąd potrzeba zrozumienia nie tylko oferty kontraktowej, ale także wizji sportowej klubu” – pisze „Mundo Deportivo”.

Czytaj więcej

Robert Lewandowski ma jeszcze czas na pożegnanie. Na mundialu w USA zagrają starsi od niego

Lewandowski odpowiedź ma dać do końca kwietnia. Tymczasem „Gazzetta dello Sport” poświęciła mu swoją okładkę, twierdząc, że zaoferował swoje usługi Milanowi.

„Po Monachium i Barcelonie Lewandowski chciałby zagrać na jeszcze jednej wielkiej europejskiej scenie. Szuka kolejnego wielkiego wyzwania, a Milan, który znów celuje w powrót na międzynarodowy szczyt, takim wyzwaniem jest. Dlatego Robert zdecydował się zrobić krok naprzód. Włochy dają mu też możliwość wyboru Juventusu, który od dawna się nim interesuje” – zauważa włoski dziennik i dodaje: „Lewandowski wniósłby pokaźny ładunek goli i doświadczenia. W sezonie, w którym skończył 37 lat, ma już na koncie 12 bramek, więcej niż każdy z napastników Milanu”.