Zmobilizowana Francja pokonuje Austrię. Polska opuszcza ostatnie miejsce

W drugim meczu polskiej grupy Francja, której piłkarze częściej w ostatnich dniach mówią o polityce niż futbolu, pokonała Austrię 1:0. Mimo wielu wysiłków wicemistrzowie świata zdobyli gola po samobójczym strzale. Kontuzji doznał Kylian Mbappe.

Publikacja: 17.06.2024 23:08

Kylian Mbappe doznał kontuzji

Kylian Mbappe doznał kontuzji

Foto: AFP

Z reprezentacją Francji na turniejach mistrzowskich bywało różnie. Piłkarze się kłócili między sobą, z trenerami, dziennikarzami. Wybuchały kolejne afery, konflikty, spory. Od 2012 roku, odkąd „Trójkolorowych” prowadzi Didier Deschmaps drużyna na wszystkich poziomach stawała się monolitem, aż zostali wicemistrzami Europy (2016), mistrzami świata (2018) i wicemistrzami świata (2022).

 W tej chwili wyglądają na bardziej zjednoczonych niż kiedykolwiek w ostatnich latach. Francuskich piłkarzy scalił nie selekcjoner, nie cel sportowy, ale polityczny i zbliżające się – rozpisane znienacka przez prezydenta Emmanuela Macrona – wybory parlamentarne. Przewagę ma skrajnie prawicowa partia Zjednoczenie Narodowe, na którą Francuzi najchętniej głosowali w wyborach europejskich. Piłkarze stanęli murem przeciw prawicy. Marcus Thuram, Kylian Mbappe nie kryli się z tym podczas konferencji w czasie Euro.

Gol samobójczy na wagę zwycięstwa Francji

Stoją za nimi dziennikarze, najważniejsze media. Dziennik „L’Equipe” w zapowiedzi przed meczem z Austrią dał wielce wymowny tytuł „Wygrać w pierwszej turze”. We Francji zastanawiano się jednak, czy polityka nie za bardzo wniknęła w życie piłkarskiej reprezentacji i jakie skutki przyniesie pozaboiskowe zaangażowanie podczas turnieju.

Bo skoro ważniejsze są teraz wybory niż piłka nożna, to może wicemistrzowie świata stracą koncentrację na zadaniu, które mają do zrealizowania w Niemczech? A może wprost przeciwnie, poczują się dzięki temu co się dzieje w kraju dużo bardziej zmobilizowani?

Czytaj więcej

Francja - Austria. Polityka ważniejsza niż futbol. Piłkarze nie wstydzą się poglądów

Pierwszy mecz Euro 2024 wskazał na to, że kwestia zaangażowania „Trójkolorowych” nie powinna budzić wątpliwości. Pierwsze minuty zagrali tak jakby toczyli kampanie napoleońską. Z wielkim animuszem ruszyli do ataków. Świetnej okazji nie wykorzystał Kylian Mbappe, po którego strzale piłkę wybił z trudem na rzut rożny Patrick Pentz.

Austriacy przetrwali ten napór i to nawet oni jako pierwsi wypracowali pierwszą okazję z kategorii premium. Francuski bramkarz Mike Maignan jakimś znanym tylko sobie sposobem wysunął nogę, aby wybić strzał z bliskiej odległości Christopha Baumgartnera. Chwilę po tej akcji było 1:0 dla „Trójkolorowych”. Bramkę wypracował Mbappe, ale strzelił ją Maximilian Wober, niefortunnie kierując piłkę do własnej bramki.

Kontuzja Kyliana Mbappe

Trudno mówić o szczęściu Francuzów. Pracowali na tego gola, Austriacy nie tracili jednak zbyt wiele dystansu do faworytów tego spotkania i dzielnie walczyli. Drużyna prowadzona przez renomowanego niemieckiego trenera Ralfa Rangnicka sprawiała dobre wrażenie.

Czytaj więcej

Polska - Holandia. Michał Probierz wcisnął reset i zmienił duszę polskiego piłkarza

Po przerwie mecz nadal toczył się w szybkim tempie. Atakowali głównie Mbappe i spółka. Usatysfakcjonowani prowadzeniem „Trójkolorowi” grali w sposób wyrachowany, bardzo uważnie i skutecznie w obronie, a ich szybkie ataki nieustannie stwarzały zagrożenie pod bramką Petnza. Nie przyniosły one jednak kolejnych goli.

Francuscy faworyci przeszli swoją pierwszą turę. Przed nimi kolejne, w tym mecz z Polską - we wtorek 25 czerwca (godz. 18:00). Na razie drużyna Didiera Deschamspa wygląda na silną, ale nie gra olśniewająco, tak jakby dopiero się rozkręcała. Ma swoje kłopoty. Kontuzji nosa doznał Kylian Mbappe, być może doszło do złamania. Zszedł z boiska w 90. minucie.

Austriacy są groźni

Polska już w piątek zagra (godz. 18:00) z Austrią, którą wyprzedza w grupie lepszą różnicą bramek. Drużyna prowadzona przez Michała Probierza ma przewagę 30 godzin dłuższego odpoczynku, co na takich turniejach nie jest bez znaczenia.

Austriacy pokazali, że są w stanie podjąć walkę z jedną z najlepszych drużyn na świecie. Z drugiej strony oddali w meczu z Francją tylko dwa celne strzały. Ich ofensywa kuleje. Są na pewno groźni, mają dobrego i doświadczonego trenera i wybieganych piłkarzy. Z Holandią Polska pokazała jednak równie dużo atutów, które może przeciwstawić swojemu najbliższemu rywalowi. To będzie mecz o przetrwanie w turnieju dla obu drużyn.

  • Francja – Austria 1:0 (1:0)
  • Bramka: Wober (38. samob.)

Grupa D

1.       Holandia            1            3            2:1

2.       Francja               1            3            1:0

3.       Polska                1            0            1:2

4.       Austria               1            0            0:1

Z reprezentacją Francji na turniejach mistrzowskich bywało różnie. Piłkarze się kłócili między sobą, z trenerami, dziennikarzami. Wybuchały kolejne afery, konflikty, spory. Od 2012 roku, odkąd „Trójkolorowych” prowadzi Didier Deschmaps drużyna na wszystkich poziomach stawała się monolitem, aż zostali wicemistrzami Europy (2016), mistrzami świata (2018) i wicemistrzami świata (2022).

 W tej chwili wyglądają na bardziej zjednoczonych niż kiedykolwiek w ostatnich latach. Francuskich piłkarzy scalił nie selekcjoner, nie cel sportowy, ale polityczny i zbliżające się – rozpisane znienacka przez prezydenta Emmanuela Macrona – wybory parlamentarne. Przewagę ma skrajnie prawicowa partia Zjednoczenie Narodowe, na którą Francuzi najchętniej głosowali w wyborach europejskich. Piłkarze stanęli murem przeciw prawicy. Marcus Thuram, Kylian Mbappe nie kryli się z tym podczas konferencji w czasie Euro.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Piłka nożna
Trzy gole Jesusa Imaza. Jagiellonia wygrywa 4:0
Piłka nożna
Polskie drużyny w walce o europejskie puchary. Wszyscy chcą się dostać na salony
Piłka nożna
Mieli grać w europejskich pucharach, wkrótce mogą przestać istnieć. Ukraiński klub na skraju upadku
Piłka nożna
Kim jest Leny Yoro - nastolatek, za którego Manchester United zapłacił fortunę?
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Piłka nożna
Wraca Ekstraklasa. Czy i dlaczego warto się tym ekscytować?