Cwierćfinały Ligi Mistrzów. Robert Lewandowski i FC Barcelona w krainie marzeń

W środę hit w Paryżu. PSG zmierzy się w pierwszym meczu ćwierćfinałowym z Barceloną. Pojedynek Kyliana Mbappe z Robertem Lewandowskim to przedsmak rywalizacji Francji z Polską na Euro 2024.

Publikacja: 10.04.2024 04:30

Robert Lewandowski nie jest jedynym atutem Barcelony

Robert Lewandowski nie jest jedynym atutem Barcelony

Foto: PAU BARRENA / AFP

O tym, że Polacy mogą trafić do jednej grupy z wicemistrzami świata, wiadomo było od kilku miesięcy, ale dopiero wygrane baraże sprawiły, że ten scenariusz się ziści 25 czerwca w Dortmundzie.

Lewandowski z Mbappe miał okazję rywalizować już na mundialu w Katarze przed dwoma laty i choć drużyna Czesława Michniewicza rozegrała wtedy najlepszy mecz w mistrzostwach, kapitan reprezentacji Polski nie ma dobrych wspomnień. W doliczonym czasie wykorzystał wprawdzie powtórzony rzut karny, ale Polacy przegrali 1:3, a Mbappe strzelił dwa gole.

Czytaj więcej

Liga Mistrzów: Real - Manchester City. Zaczęło się od wstrząsu. A potem emocje rosły

Liga Mistrzów. Robert Lewandowski mógł grać w Paryżu

Pół roku wcześniej Mbappe podobno namawiał szefów Paris Saint-Germain, by postarali się sprowadzić Lewandowskiego. Francuski gwiazdor przedłużył wówczas umowę z PSG i według WP SportoweFakty osobiście przekonywał Polaka do transferu przy okazji festiwalu filmowego w Cannes, ale Lewandowski był już zdecydowany na przeprowadzkę do Barcelony.

Klubowymi kolegami panowie już raczej nie zostaną, ale wszystko wskazuje na to, że w przyszłym sezonie obaj spotkają się na hiszpańskich boiskach – po przeciwnych stronach barykady. Mbappe ma wreszcie spełnić wielkie marzenie i dołączyć do Realu Madryt, któremu kibicował od dziecka, choć potwierdzenie transferu wciąż nie nadeszło.

Od sezonu 2012/2013 PSG i Barcelona rywalizowały ze sobą w fazie pucharowej Champions League aż czterokrotnie, a ich starcia w 2017 roku zapisały się w historii dzięki niezwykłej dramaturgii. Paryżanie, po zwycięstwie 4:0 w pierwszym meczu, pojechali na rewanż pewni swego. Na Camp Nou Katalończycy dokonali jednak remontady – wygrali 6:1, strzelając trzy gole w ostatnich siedmiu minutach, i to oni awansowali do ćwierćfinału.

Czytaj więcej

Liga Mistrzów. Cztery gole w Londynie, nieudany występ Jakuba Kiwiora

Mbappe, podobnie jak Neymar, trafił do Paryża kilka miesięcy później. Ale nawet kiedy do pomocy dostali Leo Messiego, nie byli w stanie wygrać dla PSG Ligi Mistrzów. Najbliżej sukcesu byli w 2020 roku, jednak wtedy na przeszkodzie stanął im Bayern z Lewandowskim.

Katarscy właściciele z zazdrością patrzą na finansujących Manchester City szejków ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, którzy spektakularnego sukcesu doczekali się w zeszłym sezonie. Paryżanie nadal czekają, z Mbappe na pokładzie to prawdopodobnie ostatnia okazja.

Liga Mistrzów: Barcelona — PSG. Grają starzy znajomi

Paryżanie długo mieli kompleks Barcelony, ale w 2021 roku w końcu się go pozbyli, wyeliminowali katalońską ekipę w 1/8 finału, a mecz na Camp Nou (4:1) był popisem Mbappe. Francuz zdobył hat tricka i został pierwszym zawodnikiem przeciwnej drużyny, który dokonał takiej sztuki na tym stadionie od czasu Andrija Szewczenki (Dynamo Kijów) w 1997 roku.

– Potencjału Barcelony nie da się sprowadzić do jednego zawodnika, nawet jeśli jest to Lewandowski. Ten zespół ma wiele atutów – zaznacza trener PSG Luis Enrique, który w 2015 roku poprowadził Katalończyków do triumfu w Champions League. Dla Xaviego, który szkoleniowcem Barcelony jest dziś, tamten finał w Berlinie był ostatnim, 767. występem w jej barwach.

Czytaj więcej

Cristiano Ronaldo puściły nerwy. Pierwsza czerwona kartka w Arabii Saudyjskiej

– Znam klub i zawodników rywali bardzo dobrze, ale nie wiem, czy to stanowi zaletę. Lubię Barcę, jednak przede wszystkim myślę o mojej drużynie. To dla nas dobry okres. Nie czujemy żadnej presji – podkreśla Enrique, a Xavi odpowiada: – Może i PSG jest faworytem, ale my chcemy pokazać, że możemy konkurować z jedną z najlepszych ekip w Europie. Przyszedł czas na spełnianie marzeń.

W Barcelonie po ostatnich zwycięstwach odżyły nadzieje na pomyślne zakończenie sezonu, po El Clasico (21 kwietnia) władze klubu planują się spotkać z Xavim, by przekonać go do pozostania na stanowisku, choć trener konsekwentnie powtarza, że zdania nie zmieni.

W Paryżu, podobnie jak w Londynie i Madrycie, zwiększono środki ostrożności, bo Państwo Islamskie (ISIS) zagroziło przed ćwierćfinałami atakiem terrorystycznym. „Zabić ich wszystkich” – głosił napis pod grafiką, która ukazała się w internecie, symbolizującą stadiony, gdzie toczy się gra o awans do półfinału, oraz wizerunek zamaskowanego zamachowca z karabinem.

To nie pierwsze takie ostrzeżenie. ISIS podobne groźby wystosowało przed niedawnym hitem Bundesligi Bayern Monachium – Borussia Dortmund. Na szczęście wtedy skończyło się na strachu.

ĆWIERĆFINAŁY

Środa

Paris Saint-Germain – Barcelona(21.00, Polsat Sport Premium 1)

Atletico Madryt – Borussia Dortmund (21.00, Polsat Sport Premium 2)

Rewanże 16 kwietnia

PÓŁFINAŁY

30 kwietnia i 1 maja, rewanże 7 i 8 maja

Atletico Madryt/Borussia Dortmund

Paris Saint-Germain/Barcelona

Arsenal/Bayern Monachium

Real Madryt/Manchester City

O tym, że Polacy mogą trafić do jednej grupy z wicemistrzami świata, wiadomo było od kilku miesięcy, ale dopiero wygrane baraże sprawiły, że ten scenariusz się ziści 25 czerwca w Dortmundzie.

Lewandowski z Mbappe miał okazję rywalizować już na mundialu w Katarze przed dwoma laty i choć drużyna Czesława Michniewicza rozegrała wtedy najlepszy mecz w mistrzostwach, kapitan reprezentacji Polski nie ma dobrych wspomnień. W doliczonym czasie wykorzystał wprawdzie powtórzony rzut karny, ale Polacy przegrali 1:3, a Mbappe strzelił dwa gole.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
futsal
Od środy finał Fogo Futsal Ekstraklasy. „Kluczem będzie bramkarz”
Piłka nożna
Oficjalnie: Po Euro 2024 Toni Kroos kończy karierę
PIŁKA NOŻNA
Oficjalnie: Marek Papszun ma nową pracę. Podpisał dwuletni kontrakt
PIŁKA NOŻNA
Arkadiusz Milik bohaterem Juventusu Turyn. Czy zostanie w klubie i pojedzie na Euro 2024?
Piłka nożna
Euro 2024. Karol Świderski - napastnik kadry do zadań specjalnych
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?