Była 86. minuta spotkania. Al-Nassr, w którym od ponad roku gra Ronaldo, przegrywał z Al-Hilal 0:2, czyli zespołem Neymara (Brazylijczyk leczy poważną kontuzję).
Portugalczyk miał już na koncie żółtą kartkę. Chciał jak najszybciej wznowić grę z autu, ale jeden z przeciwników mu w tym przeszkadzał, więc go odepchnął, a potem zaciśniętą pięścią wygrażał jeszcze sędziemu, który pokazał mu czerwoną kartkę.
Dlaczego Cristiano Ronaldo został wyrzucony z boiska?
Portugalczyk na tym jednak nie poprzestał. Schodząc z murawy, poklepał arbitra po plecach, uniósł kciuk w górę i ironicznie bił mu brawo.
- On nie znosi przegrywać. Traci wówczas panowanie nad emocjami - skomentował zachowanie Ronaldo jego rodak i trener Al-Hilal Jorge Jesus.
Al-Nassr strzeliło jeszcze w końcówce gola, ale nie zdołało już wyrównać i to Al-Hilal zagra w czwartkowym finale o Superpuchar. Zmierzy się w nim z Al-Ittihad, którego gwiazdorem jest Francuz Karim Benzema.
Cristiano Ronaldo zawieszony. Co zrobił Portugalczyk?
Sezon układa się nie po myśli Ronaldo, choć w dwóch z trzech poprzednich meczów ligowych uzyskał hat tricka. Al-Nassr może jednak zakończyć sezon bez trofeum, ma jeszcze tylko szansę na Puchar Króla.
Czytaj więcej
Niektórym życie na Bliskim Wschodzie znudziło się bardzo szybko. Wyjechał już Jordan Henderson, następny może być Karim Benzema.
To nie pierwszy incydent z udziałem Portugalczyka w ostatnim czasie. Kilka tygodni temu został on zawieszony na jedno spotkanie ligowe po tym, jak wykonał wulgarny gest w kierunku kibiców rywali. Próbowali go sprowokować, skandując “Messi, Messi”. Ich działania okazały się skuteczne. Ronaldo przyłożył wtedy dłoń do ucha, a następnie w okolice krocza.
Pod koniec marca, nie mogąc się pogodzić z porażką Portugalii w towarzyskim meczu ze Słowenią (0:2), kłócił się z kolei z arbitrem, domagając się dwóch rzutów karnych. Schodząc do szatni, obraził sędziego technicznego.
Kontrakt Ronaldo z Al-Nassr obowiązuje do czerwca przyszłego roku, ale niewykluczone, że brak sukcesu w Arabii Saudyjskiej spowoduje, iż Bliski Wschód opuści jednak wcześniej.