Michał Probierz odkrył karty przed pierwszym z tegorocznych meczów, który pokaże, w jakim miejscu znajduje się reprezentacja Polski i jaki może być to dla niej rok. Tylko awans na mistrzostwa Europy poprawi nastroje i spowoduje, że nie będzie to kolejny stracony rok dla polskiej piłki.
Probierz miał komfortową sytuację. Wszyscy powołani przez niego zawodnicy są zdrowi, większość gra w klubach.
Polska - Estonia. Znamy skład reprezentacji Polski
Skład reprezentacji Polski na mecz z Estonią prezentuje się następująco: Wojciech Szczęsny - Paweł Dawidowicz, Jan Bednarek, Jakub Kiwior - Przemysław Frankowski, Jakub Piotrowski, Bartosz Slisz, Nicola Zalewski - Piotr Zieliński - Karol Świderski, Robert Lewandowski.
Probierz już kilkanaście godzin przed meczem musiał odesłać czterech piłkarzy na trybuny. Selekcjoner zdecydował, że w 23-osobowej kadrze meczowej zabrakło miejsca dla Bartosza Bereszyńskiego, Sebastiana Walukiewicza, Damian Szymańskiego oraz jedynego potencjalnego debiutanta Dominika Marczuka.
Czytaj więcej
Mecz Polska - Estonia musi mieć rozstrzygnięcie, a więc przy remisie czeka nas dogrywka, a po niej ew. rzuty karne. Ostatnie baraże o Euro pokazują...
Niespodzianką była zwłaszcza decyzja wobec tego trzeciego. Niektórzy dzień wcześniej widzieli Szymańskiego nawet w podstawowym składzie.
28-letni pomocnik zaczynał w wyjściowej jedenastce listopadowe mecze z Czechami (1:1) oraz Łotyszami (2:0). W porównaniu do tamtych spotkań zaufanie Probierza stracili także Patryk Peda, Bartłomiej Wdowik, Mateusz Wieteska oraz Karol Struski, którzy wtedy - w różnym wymiarze czasowym - pojawili się na boisku, a teraz nawet nie dostali powołania.
Polska - Estonia. Ostatnia szansa na Euro 2024
Czwartkowy mecz to dla obu drużyn ostatnia szansa awansu na Euro 2024, którą Polacy i Estończycy dostali dzięki wynikom osiągniętym w rozgrywkach Ligi Narodów. Zwycięzca spotkania w finale fazy play-off zmierzy się z wygranym meczu Walia - Finlandia. Decydujące starcie odbędzie się w Cardiff lub Helsinkach.
Polacy od 2008 roku grali we wszystkich turniejach o mistrzostwo Europy. Estończycy, w przypadku sukcesu, stanęliby przed szansą debiutu w kontynentalnej imprezie.