Czas na pracę podczas zgrupowań drużyny narodowej jest krótki. Polacy przed najważniejszym dwumeczem roku spotkali się w poniedziałek i już w czwartek o 20.45 — po trzech jednostkach treningowych — zagrają z Estonią w fazie play-off eliminacji Euro 2024. Zwycięzca spotkania pięć dni później zmierzy się z wygranym meczu Walia — Finlandia.
Przestrzeni na wcielanie w życie nowych pomysłów brakuje, więc selekcjoner chce bazować przede wszystkim na efektach dwóch poprzednich zgrupowań oraz tym, jak jego podopieczni grają w klubach. To oznacza, że przy okazji dwóch marcowych spotkań trudno oczekiwać przewrotu: zarówno w składzie, jak i stylu gry drużyny narodowej.