Na pierwszej konferencji podczas zgrupowania tradycyjnie pojawił się kapitan Robert Lewandowski. We wtorek sztab kadry wysłał dwóch innych piłkarzy, którzy wzbudzają duże zainteresowanie kibiców.

Dominik Marczuk jest jedynym debiutantem, a Jakub Moder niedawno zaczął grać po długiej kontuzji i już dostał powołanie na bardzo ważne mecze barażowe.

Kadra. Jak Dominik Marczuk dowiedział się o powołaniu

Marczuk zdradził, że o powołaniu dowiedział się dzień wcześniej, kiedy zadzwonił do niego Michał Probierz, i oczywiście poczuł wtedy radość i dumę. Na zgrupowaniu pomaga mu dużo starszy kolega z Jagiellonii Taras Romanczuk, który też dawno w kadrze nie grał, ale na pewno widział w futbolu dużo więcej – Marczuk jeszcze dwa lata temu występował w barwach Stali Rzeszów z Olimpią Elbląg.

Czytaj więcej

Wygrać i zapomnieć o nieudanych eliminacjach. Lewandowski gotów na baraże z Estonią

– Z Robertem Lewandowskim jeszcze nie miałem okazji porozmawiać. Mam nadzieję, że będzie taka możliwość – powiedział młody piłkarz Jagiellonii.

Może tak się stanie, ale na razie kapitan miał kontakt ze starszymi zawodnikami. Moder został zapytany o rozmowę z Lewandowskim podczas poniedziałkowego treningu.

– Rozmawialiśmy o kontuzji, rehabilitacji i o tym dlaczego trwała ona tak długo. Z Robertem dużo dyskutujemy o kadrze – zdradził pomocnik Brighton.

Kadra. Czy Jakub Moder jest gotowy na cały mecz

Czy czuje się gotowy, by rozegrać cały mecz, skoro dopiero niedawno wrócił na boisko po 600 dniach przerwy?

– W ostatni weekend zagrałem 75 minut w Premier League, gdzie intensywność jest na najwyższym poziomie. Przynajmniej na tyle minut jestem gotowy – zapowiedział Moder.

Co mogą obaj wnieść do gry reprezentacji? Marczuk, który występuje na pozycji wahadłowego albo na skrzydle, przekonuje, że „dynamikę, szybkość i odwagę”. – Chcę pokazać swoje umiejętności, pazerność, zaangażowanie, których nigdy mi nie brakuje – oświadczył.

Czytaj więcej

Baraże Euro 2024. Gra o odzyskanie zaufania

Moder widzi się na środku pomocy. – W barażu ze Szwecją środek pola był inny, jest duża rotacja piłkarzy w reprezentacji, ale nie będzie trudno zgrać się ze środkowymi pomocnikami. Szymański, Zieliński, Slisz: z każdym z nich gdzieś się spotkałem, graliśmy razem i dobrze się rozumiemy – stwierdził. 

Mecz Polska – Estonia w czwartek o 20:45 na stadionie PGE Narodowym. Transmisja w TVP1 i TVP Sport