Timo Werner zdecydował się na taki ruch, gdyż ma nadzieję, że w nowym klubie będzie dostawał więcej szans na grę i dzięki temu lepiej przygotuje się do mistrzostw Europy, które odbędą się w jego ojczyźnie. Gdyby został w Lipsku, kto wie, czy otrzymałby w ogóle powołanie na turniej.
Ostatnio w niemieckiej kadrze zagrał w marcu ubiegłego roku, w towarzyskim spotkaniu z Belgią. Jesienią ani razu nie wyszedł w podstawowym składzie RB Lipsk na mecz Ligi Mistrzów i tylko dwukrotnie wystąpił od pierwszej minuty w Bundeslidze.
Czytaj więcej
Niemcy, z którymi reprezentacja Polski zagra w piątek mecz towarzyski na PGE Narodowym, próbują w...
Dlaczego Timo Werner trafi do Tottenhamu?
Werner wraca do Anglii po półtorarocznej przerwie. Z Chelsea triumfował w Lidze Mistrzów, przez dwa lata rozegrał 89 meczów, ale strzelił w nich tylko 23 gole i został odsprzedany do Lipska.
Teraz interesował się nim również Manchester United, wydawało się, że jest faworytem tego wyścigu, ale ostatecznie to Tottenham wykazał się większą determinacją. Trener londyńskiej drużyny Ange Postecoglou chciał wzmocnić ofensywę (Werner może występować na środku ataku lub na skrzydle). Tym bardziej, że przez kilka tygodni będzie musiał sobie radzić bez kapitana i najlepszego strzelca, Koreańczyka Heung-min Sona, który poleciał z reprezentacją na Puchar Azji. Kontuzjowany jest z kolei Argentyńczyk Alejo Veliz.