El Clasico: Bohaterem Jude Bellingham

Zaczęło się źle dla Realu, a skończyło zdobyciem kompletu punktów. Po dwóch golach Bellinghama zespół z Madrytu pokonał na Stadionie Olimpijskim Barcelonę 2:1. Po kontuzji do gry wrócił Robert Lewandowski.

Publikacja: 29.10.2023 06:24

El Clasico: Bohaterem Jude Bellingham

Foto: EPA/SIU WU

O Bellinghamie będzie po tym meczu mówiła cała piłkarska Europa. Anglik, który trafił do Realu przed tym sezonem, sam jest zaskoczony jak dobrze i łatwo zaaklimatyzował się w Madrycie. Do drużyny „Królewskich” niełatwo wywalczyć sobie miejsce, a w przeszłości przepadało tam już wielu świetnych zawodników. W przypadku 20-letniego Anglika tak nie będzie. Strzela gola za golem, a w El Clasico pokazał, że nie przerażają go nawet największe areny i legendarne mecze.

Najpierw kapitalnym strzałem z 25 metrów w okienko bramki Marca-Andre Ter Stegena wyrównał wynik meczu na 1:1 i poderwał kolegów do walki. Do tego momentu Barcelona kontrolowała wydarzenia na boisku. W środku pola świetnie grali Ilkay Gundogan i Gavi, a w przodzie problemy obrońcom Realu sprawiali Joao Felix i Joao Cancelo.

Robert Lewandowski wrócił do gry w Barcelonie

Tylko, że ten spokój i ospałe ataki Realu chyba uśpiły gospodarzy. Im dłużej trwał mecz, tym szybciej i łatwiej piłkarze Carlo Ancelottiego przedostawali się pod bramkę Barcelony, a tam na swoje okazje czekał Bellingham. Drugi raz doczekał się w doliczonym czasie gry. To było takie spotkanie, w którym wszystko, czego się dotknął, zamieniało się w złoto. Dani Carvajal dośrodkował w pole karne, Luka Modrić nie dał rady jej przyjąć, ale trącił ją tak, że spadła pod nogi Anglika, a ten z bliska zdobył zwycięską bramkę.

Czytaj więcej

Gianni Infantino znów niewinny, ale to jeszcze nie koniec

Tyle szczęścia nie miał Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski wszedł na boisko w 60. minucie, owacyjnie witany przez kibiców. Na taką informację fani czekali od kilku tygodni, niepokojąc się o stan kontuzjowanej nogi króla strzelców poprzedniego sezonu.

Polak starał się w tym meczu, szarpał. Kilka razy dobrze rozgrywał piłkę z Raphinią (też wrócił po kontuzji), raz groźnie uderzył nad poprzeczką, jego groźne podanie w ostatniej chwili przerwał Eduardo Camavinga. Lewandowski nie miał jednak na boisku takiego wsparcia w kolegach jak napastnik Realu. Trafił akurat na fragment meczu, w którym do głosu doszedł Real.

Czytaj więcej

Legia wymęczyła zwycięstwo w Mostarze

El Clasico wyjątkowo odbywało się teraz na Stadionie Olimpijskim. Camp Nou przechodzi gruntowną modernizację. Na legendarnym stadionie pracują ekipy zajmujące się rozbiórkami i wyburzeniami. Znikają stare krzesełka, betonowe trybuny i trawa. Zarząd klubu chce zarobić na sentymencie kibiców. Chętni mogą kupować sobie pamiątki, a nawet diamenty uzyskane z węgla zawartego w glebie.

Na swój stadion piłkarze „Dumy Katalonii” mają wrócić następnej jesieni, ale do tego czasu muszą korzystać z innej areny.

O Bellinghamie będzie po tym meczu mówiła cała piłkarska Europa. Anglik, który trafił do Realu przed tym sezonem, sam jest zaskoczony jak dobrze i łatwo zaaklimatyzował się w Madrycie. Do drużyny „Królewskich” niełatwo wywalczyć sobie miejsce, a w przeszłości przepadało tam już wielu świetnych zawodników. W przypadku 20-letniego Anglika tak nie będzie. Strzela gola za golem, a w El Clasico pokazał, że nie przerażają go nawet największe areny i legendarne mecze.

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Piłka nożna
Bayern Monachium: nowy trener, stare cele. Odzyskać panowanie w Niemczech
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Piłka nożna
Król wylądował w Madrycie. Kylian Mbappe już w koszulce Realu
Piłka nożna
Gareth Southgate podjął decyzję. Koniec pewnej epoki w reprezentacji Anglii
Piłka nożna
Zmierzch bogów. Dziś w futbolu karty rozdaje nowe pokolenie
Piłka nożna
Czy Lionel Messi zagra jeszcze na mundialu w 2026 roku?