Do rozegrania pozostały reprezentacji Polski spotkania z Wyspami Owczymi (czwartek, wyjazd) i Mołdawią (niedziela, dom) oraz mecz z Czechami w Warszawie (17 listopada).
Nie mniej istotne niż komplet punktów w październikowych spotkaniach będzie czwartkowe starcie Albańczyków z Czechami. Do Albanii Polacy tracą dziś cztery punkty, do Czech - dwa, ale w teorii nasz najgroźniejszy rywal ma jeden mecz rozegrany mniej.
Czytaj więcej
Michał Probierz zaczyna na Wyspach Owczych pracę z reprezentacją Polski. Selekcjoner zapewnia, że nie obawia się wiatru i przyznaje, że w podstawow...
Albania - Czechy: jaki wynik najlepszy dla Polski
Najlepszy scenariusz dla Polski w Tiranie to zwycięstwo gospodarzy. Wówczas otworzy się realna szansa na zajęcie drugiego miejsca premiowanego awansem. Jeśli do końca eliminacji zdobędziemy komplet punktów i pokonamy Czechów, na pewno wyprzedzimy ich w tabeli i zakwalifikujemy się na Euro.
Jeśli w Tiranie padnie remis, może dojść do sytuacji, że Polacy i Czesi zakończą eliminacje z taką samą liczbą punktów. Stanie się tak, jeśli nasi rywale pokonają przed własną publicznością Wyspy Owcze i Mołdawię oraz przegrają z nami w Warszawie. Wówczas pod uwagę będą brane mecze między zainteresowanymi zespołami. Polacy pierwsze spotkanie w Pradze przegrali 1:3.
Czytaj więcej
Michał Probierz powołał kadrę na mecze eliminacji Euro 2024 z Wyspami Owczymi (12 października) i Mołdawią (15 października). Są powroty, kilku nie...
Zwycięstwo Czechów w Tiranie praktycznie skazuje nas na grę w barażach. Wystąpią w nich po cztery najlepsze drużyny z trzech dywizji Ligi Narodów, które nie zdołały uzyskać awansu w klasycznych eliminacjach.
W Dywizji A, gdzie rywalizowała Polska, były to Hiszpania, Chorwacja, Holandia oraz Włochy. Na razie wszystkie z tych zespołów zajmują miejsca premiowane awansem, ale Holendrzy i Włosi mają tyle samo punktów co Grecy i Ukraińcy, choć trzeba pamiętać, że rozegrali jeden mecz mniej.
Baraże: na kogo mogą trafić Polacy
Gdyby eliminacje zakończyły się dzisiaj, to każda z ekip wyprzedzających Polskę w Lidze Narodów - Dania, Portugalia, Belgia, Węgry, Szwajcaria - zdobyłaby automatyczną kwalifikację, a Niemcy jako gospodarz udział w Euro mają zagwarantowany.
Polacy byliby więc w tym momencie najwyżej rozstawieni. Dalej w klasyfikacji są Francja, Austria i Anglia, czyli zespoły bliskie bezpośredniego awansu, oraz nasi grupowi przeciwnicy Czesi. Z Dywizji A pozostaliby więc Walijczycy, a barażową stawkę uzupełniłyby drużyny z niższych lig – Islandia i Estonia.
Polacy mogliby więc trafić na Islandczyków, a w finale na zwycięzcę pary Walia - Estonia. Awansuje tylko jedna drużyna.
Przy takim scenariuszu szanse, że ta misja się powiedzie, są spore, ale nie można wykluczyć, że poprzeczka zostanie zawieszona dużo wyżej i trzeba będzie się jednak mierzyć z Holandią lub Włochami.