Declan Rice. Rozbiją dla niego bank

Arsenal przegrał z Manchesterem City walkę o mistrzostwo Anglii, ale wygra wyścig o Declana Rice'a. I uczyni go najdroższym piłkarzem z Wielkiej Brytanii.

Aktualizacja: 07.07.2023 06:28 Publikacja: 07.07.2023 03:00

Declan Rice zamieni latem West Ham na Arsenal Londyn

Declan Rice zamieni latem West Ham na Arsenal Londyn

Foto: Jeff PACHOUD/AFP

Arsenal na letnie zakupy ruszył z rozmachem. Tydzień temu sprowadził z Chelsea za 65 mln funtów Kaia Havertza. A reprezentant Niemiec wie, jak zrobić krzywdę Manchesterowi City. To jego gol dał Chelsea zwycięstwo w finale Ligi Mistrzów 2021.

Rice ma kosztować jeszcze więcej. Dziennikarz „The Athletic” David Ornstein twierdzi, że Arsenal przeleje na konto West Hamu 100 mln funtów plus pięć kolejnych w przypadku spełnienia określonych w umowie warunków. Płatność ma być rozłożona na trzy raty. Wszystkie szczegóły już ustalono, pozostały jedynie testy medyczne i złożenie podpisu pod kontraktem.

Czytaj więcej

Liga Konferencji Europy. West Ham z pucharem, Łukasz Fabiański świętuje

To będzie największy transfer w historii Arsenalu (dotąd rekord należał do Nicolasa Pepe – 72 mln) i drugi najwyższy w Premier League. Droższy był tylko argentyński mistrz świata Enzo Fernandez, kupiony zimą przez Chelsea za około 107 mln. Na liście najbardziej wartościowych Brytyjczyków Rice wyprzedzi Jacka Grealisha z Manchesteru City (100 mln).

Zdaniem eksperta od piłkarskich finansów Kierana Maguire'a Arsenal może sobie pozwolić na większe wydatki ze względu na dobre zarządzanie i ostatnie wyniki.

– Płace w klubie są niższe niż w 2018 roku. Wynoszą od 150 do 170 mln funtów mniej niż w Liverpoolu, Manchesterze United i Manchesterze City. Udało im się pozbyć dobrze zarabiających zawodników, takich jak Mesut Oezil czy Pierre-Emerick Aubameyang. Do tego dochodzą korzyści z awansu do Ligi Mistrzów, czyli minimum 50 mln za bycie jej uczestnikiem. To dało Arsenalowi swobodę w kupowaniu nowych graczy, stał się bardziej konkurencyjny. Prawdopodobnie Kanonierzy mają jeszcze rezerwy – opowiada w rozmowie ze Sky Sports News.

Arsenal chce w przyszłym sezonie ponownie rzucić wyzwanie Manchesterowi City, a Rice będzie silnym ogniwem zespołu. Kapitan West Hamu przeżywa najlepszy czas w karierze, w czerwcu poprowadził zespół do zwycięstwa w Lidze Konferencji. Ambicje ma jednak większe i zależało mu na transferze do klubu, który będzie występował w Champions League.

Mógł wybrać triumfatora tych rozgrywek, Manchester City, oraz pracę z Pepem Guardiolą, ale był świadomy, że tam będzie mu trudniej przebić się do składu. A w Arsenalu ma być kluczową postacią, poza tym nie będzie musiał wyprowadzać się z Londynu, co też zapewne miało znaczenie, skoro przed rokiem urodził mu się syn.

Czytaj więcej

Liga Mistrzów. Puchar, który wieńczy długą podróż

Rice całe piłkarskie życie związany jest ze stolicą Anglii. Trenował w akademii Chelsea, a w West Hamie przeszedł drogę od juniora do kapitana pierwszej drużyny. Rozegrał w niej 245 meczów i choć nie występuje w ekipie z czołówki Premier League, stał się jedną z najważniejszych postaci reprezentacji Anglii, która w 2021 roku sięgnęła po wicemistrzostwo Europy, a rok później awansowała do ćwierćfinału mundialu w Katarze.

24-letni Rice urodził się i wychował w Londynie, ale ma irlandzkie korzenie (dziadkowie ze strony ojca pochodzili z Douglas w hrabstwie Cork) i niewiele brakowało, żeby grał dla kraju przodków. Występował tam w reprezentacjach młodzieżowych, zaliczył też trzy mecze w dorosłej kadrze. Nie były to jednak spotkania o punkty, więc w 2019 roku mógł zmienić barwy.

Ówczesny selekcjoner Irlandii Mick McCarthy chciał wokół niego budować zespół, ale kiedy pojawiła się szansa, Rice wybrał Anglię. To była decyzja obarczona ryzykiem. Piłkarz dostawał wówczas informacje, w których grożono mu śmiercią. Stał się pierwszym zawodnikiem, który reprezentował obydwa kraje, od czasów Jacka Reynoldsa w latach 90. XIX wieku.

Dziś trudno wyobrazić sobie bez niego angielską kadrę. Zapracował na opinię jednego z najlepszych defensywnych pomocników na świecie. Arsenal rozbije dla niego bank, ale kto wie, czy nie będzie to inwestycja na miarę pierwszego od dwóch dekad mistrzostwa.

Arsenal na letnie zakupy ruszył z rozmachem. Tydzień temu sprowadził z Chelsea za 65 mln funtów Kaia Havertza. A reprezentant Niemiec wie, jak zrobić krzywdę Manchesterowi City. To jego gol dał Chelsea zwycięstwo w finale Ligi Mistrzów 2021.

Rice ma kosztować jeszcze więcej. Dziennikarz „The Athletic” David Ornstein twierdzi, że Arsenal przeleje na konto West Hamu 100 mln funtów plus pięć kolejnych w przypadku spełnienia określonych w umowie warunków. Płatność ma być rozłożona na trzy raty. Wszystkie szczegóły już ustalono, pozostały jedynie testy medyczne i złożenie podpisu pod kontraktem.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Piłka nożna
Raków Częstochowa rośnie w siłę. Marek Papszun wprowadza nowe porządki
Piłka nożna
Euro 2024. Finał Hiszpania - Anglia. Czy futbol wreszcie wróci do domu?
Piłka nożna
"Wpuśćcie wreszcie mojego syna na boisko!". Southgate posłuchał matki Olliego Watkinsa
Piłka nożna
Szymon Marciniak czy Francuz? Wiadomo kto poprowadzi finał Euro 2024
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Piłka nożna
Euro 2024. Ollie Watkins - dżoker, który posłał Anglię do nieba
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą