Po tym jak Borussia tylko zremisowała w piątek w Bochum (1:1), Bawarczycy stanęli w niedzielę przed szansą ponownego objęcia prowadzenia w Bundeslidze. I jej nie zmarnowali. Pokonali przed własną publicznością zamykającą tabelę Herthę, przerwali serię czterech spotkań bez zwycięstwa i znów są na pole position w wyścigu o mistrzostwo.
Było to zwycięstwo wymęczone. Bramki po asystach Joshuy Kimmicha zdobyli Serge Gnabry i Kingsley Coman. Ale ta wygrana, choć niezbyt efektowna, pozwoli na chwilę poprawić atmosferę w Bawarii.
Odpadnięcie z Ligi Mistrzów, bójka między piłkarzami, kontuzje, wreszcie przeszukanie siedziby klubu z powodu podejrzeń o pranie brudnych pieniędzy przez Aliszera Usmanowa - w ostatnim czasie w Monachium wydarzyło się wiele niepokojących rzeczy.
Czytaj więcej
Po porażce Lazio z Interem Napoli mogło już w niedzielę przypieczętować pierwsze od 33 lat scudetto, ale tylko zremisowało z Salernitaną.
Rosyjski oligarcha, były współwłaściciel Arsenalu, to znajomy honorowego prezesa Bayernu Uliego Hoenessa. Obaj posiadają wille nad jeziorem Tegernsee. Dziennik "Bild" pisze, że Usmanow mieszkał tam do czasu swej ucieczki w marcu 2022 roku po wybuchu wojny. Gdy Rosja zaatakowała Ukrainę, zamrożono jego aktywa, skonfiskowano także jacht.
"Przyjaciel Putina jest podejrzany o ukrywanie pieniędzy z przestępstw, takich jak uchylanie się od płacenia podatków w latach 2017-2022. Chodzi o wielomilionową kwotę" - informuje gazeta, według której Hoeness zapewniał Usmanowowi bilety do sektora VIP na najważniejsze mecze Bayernu w Lidze Mistrzów.
To rysa na wizerunku, ale w Monachium bardziej przejmują się tym, czy Bayern zdoła obronić tytuł. Gigant z Monachium znów siedzi na fotelu kierowcy, ale do mety pozostały jeszcze cztery spotkania.
Liga niemiecka
30. kolejka
Bayern Monachium - Hertha Berlin 2:0
(S. Gnabry 69, K. Coman 79)