Reklama

Mundial w Katarze. Może wreszcie wyjdziemy z grupy

Nie przegrać z Meksykiem, pokonać Arabię Saudyjską, powalczyć z Argentyną i wreszcie wyjść z grupy – tak powinien wyglądać plan reprezentacji Polski na mistrzostwa świata w Katarze.

Publikacja: 03.04.2022 19:15

Mundial w Katarze. Może wreszcie wyjdziemy z grupy

Foto: AFP

To banał, że pierwszy mecz jest najważniejszy, a dobre wejście w turniej stanowi połowę sukcesu. Ale w tym stwierdzeniu jest mnóstwo prawdy, o czym polscy piłkarze przekonali się boleśnie na własnej skórze.

W XXI wieku ani razu nie rozpoczęliśmy mundialu od zwycięstwa, co więcej, nie potrafiliśmy ustrzec się przed porażką i w konsekwencji nie wychodziliśmy później z grupy. W 2002 roku mocarstwowe plany drużyny Jerzego Engela zweryfikowała organizująca mistrzostwa do spółki z Japonią Korea Południowa, cztery lata później zawodników Pawła Janasa zaskoczył Ekwador. Wreszcie ostatnio w Rosji kadrowiczów Adama Nawałki na ziemię sprowadził Senegal.

Regularni jak Brazylia

Kto wie, czy Meksyk nie okaże się rywalem nawet bardziej wymagającym. Od 1994 roku zawsze melduje się w fazie pucharowej (taką serią może się pochwalić jeszcze tylko Brazylia), ale nie nawiązuje do sukcesów, które odnosił na własnej ziemi (ćwierćfinały w 1970 i 1986 roku). Za każdym razem odpada w 1/8 finału – cztery lata temu po porażce 0:2 z Canarinhos.

Czytaj więcej

Mundial rozlosowany. Polacy mają trudnych rywali

Turniej w Rosji Meksykanie zaczęli od zwycięstwa 1:0 nad broniącymi tytułu Niemcami, ale z drugiej strony zdarzyła im się wstydliwa porażka 0:3 ze Szwecją. Gola Niemcom strzelił Hirving Lozano. 26-letni skrzydłowy, kolega Piotra Zielińskiego z Napoli, to jeden z filarów reprezentacji.

Reklama
Reklama

Wyróżnić trzeba także doświadczonego bramkarza i kapitana Guillermo Ochoę, środkowych pomocników Edsona Alvareza (Ajax Amsterdam) i Hectora Herrerę (Atletico Madryt), skrzydłowego Jesusa Coronę (Sevilla) oraz napastnika Raula Jimeneza (Wolverhampton).

Meksyk od 2019 roku prowadzi Gerardo „Tata” Martino, były trener Barcelony i reprezentacji Argentyny. Pracę zaczął od zdobycia Złotego Pucharu Concacaf, ale ostatnio jego akcje spadły. Krytykowany był za styl gry i słabsze wyniki (w eliminacjach Meksyk wyprzedziła Kanada). Mówiło się o zatrudnieniu Marcelo Bielsy, ale mimo problemów zdrowotnych Martino ma poprowadzić kadrę w Katarze.

Bilans z Meksykiem mamy remisowy (trzy zwycięstwa, trzy porażki i dwa nierozstrzygnięte spotkania), a najprzyjemniejsze wspomnienie pochodzi z mundialu w 1978 roku, kiedy drużyna Jacka Gmocha wygrała 3:1 i awansowała do drugiej rundy. To zarazem jedyny mecz o stawkę i ostatnie zwycięstwo Polaków.

Największa zagadka

Arabia Saudyjska to przeciwnik, którego trzeba pokonać, jeśli myśli się o wyjściu z grupy, ale jednocześnie najbardziej nam obcy. Trzy wygrane mecze towarzyskie, zresztą za każdym razem tylko jedną bramką, nie są miarodajne, od ostatniego z nich minęło już 16 lat.

Arabia tylko raz awansowała do 1/8 finału mundialu (w debiucie w 1994 roku), a w pięciu finałach odniosła trzy zwycięstwa. Z reguły kończyła na ostatnim miejscu w grupie, a w Korei poniosła jedną z najwyższych porażek w historii finałów MŚ (0:8 z Niemcami).

W 2018 roku dostała lanie od Rosjan (0:5), ale potem sprawiła kłopoty Urugwajowi (0:1) i pokonała Egipt (2:1) z Mohamedem Salahem, strzelając gola w piątej minucie doliczonego czasu. Zdobył go 30-letni skrzydłowy Salem Al-Dawsari, który teraz w eliminacjach uzbierał siedem trafień. Trzeba na niego uważać. Podobnie jak na trzy lata młodszego Fahada Al-Muwallada, też skrzydłowego. Obaj w przeszłości zaliczyli epizody w lidze hiszpańskiej. Obecnie wszyscy kadrowicze grają w rodzimych klubach.

Reklama
Reklama

Najbardziej znaną postacią jest trener. Francuz Herve Renard w ostatniej dekadzie zdobył Puchar Narodów Afryki z Zambią i Wybrzeżem Kości Słoniowej, a Maroko wprowadził po 20 latach przerwy na mundial. Z Arabią Saudyjską pracuje od 2019 roku. Tego rywala trzeba pokonać, by zerwać z niechlubną tradycją, i z dwukrotnymi mistrzami świata (1978, 1986) Argentyńczykami nie grać jedynie o honor.

Nie tylko Messi

Kalendarz ułożył się tym razem tak, że z faworytem grupy Polacy zmierzą się w ostatniej kolejce. Jeśli przystąpimy do niego z sześcioma punktami, będziemy mogli delektować się pojedynkiem Roberta Lewandowskiego z Leo Messim, a polski as dostanie okazję, by udowodnić, że Złota Piłka należała się jemu.

Dla obydwu może to być ostatni mundial w karierze, dla Argentyńczyka dodatkowo szansa, by zdobyć wreszcie najważniejsze trofeum i dorównać Diego Maradonie (najbliżej był w 2014 roku, gdy w finale po dogrywce lepsi okazali się Niemcy).

Triumf w Copa America (pierwszy od 28 lat) to za mało, by przejść do historii. Argentyńskim kibicom daje jednak solidne podstawy, by wierzyć, że w Katarze ich drużyna odegra ważną rolę. Trener Lionel Scaloni, który przejął reprezentację w 2018 roku, stworzył maszynę do wygrywania, niepokonaną od prawie trzech lat i nieuzależnioną już tak bardzo od Messiego.

Gwiazdorowi Paris Saint-Germain po transferze do Francji i przejściu covidu zdarza się snuć po boisku, a wtedy sprawy w swoje ręce biorą inni. Utalentowanych zawodników Argentynie nie brakuje, prawie wszyscy grają w silnych europejskich ligach. Celem dla nich będzie pierwsze miejsce w grupie, które powinno pozwolić uniknąć w kolejnej rundzie Francji. Cztery lata temu to właśnie Trójkolorowi wyrzucili Argentyńczyków z turnieju w 1/8 finału.

Nasz bilans z reprezentacją Argentyny to trzy zwycięstwa w 11 meczach, w tym to najważniejsze na mundialu w 1974 roku, które otworzyło drogę do medalu.

Reklama
Reklama

Z Argentyną i Meksykiem Polacy zagrają w Dausze na stadionie 974 postawionym nad zatoką i mogącym pomieścić 40 tys. widzów. Nazwa odnosi się do numeru kierunkowego do Kataru, jak i do liczby kontenerów transportowych, które wykorzystano do budowy obiektu. Po mistrzostwach konstrukcja ma zostać rozebrana.

Z Arabią Saudyjską zmierzymy się na nieco większym (45,3 tys.) stadionie Education City w Ar-Rajjan.

Prawa do pokazywania finałów mundialu (21 listopada – 18 grudnia) ma TVP.

mundial w katarze

Grupa A

Reklama
Reklama

∑ Katar

∑ Ekwador

∑ Senegal

∑ Holandia

Grupa B

Reklama
Reklama

∑ Anglia

∑ Iran

∑ USA

∑ Walia - Szkocja/Ukraina

Grupa C

Reklama
Reklama

∑ Argentyna

∑ Arabia Saudyjska

∑ Meksyk

∑ Polska

22 listopada (wtorek): Argentyna - Arabia Saudyjska (11.00); Meksyk - Polska (17.00).

26 listopada (sobota):

Polska - Arabia Saudyjska (14.00); Argentyna - Meksyk (20.00).

30 listopada (środa):

Polska - Argentyna (20.00); Arabia Saudyjska - Meksyk (20.00).

Grupa D

∑ Francja

∑ Peru - ZEA/Australia

∑ Dania

∑ Tunezja

Grupa E

∑ Hiszpania

∑ Kostaryka - Nowa Zelandia

∑ Niemcy

∑ Japonia

Grupa F

∑ Belgia

∑ Kanada

∑ Maroko

∑ Chorwacja

Grupa G

∑ Brazylia

∑ Serbia

∑ Szwajcaria

∑ Kamerun

Grupa H

∑ Portugalia

∑ Ghana

∑ Urugwaj

∑ Korea Południowa

Piłka nożna
Legenda japońskiego futbolu rozegra swój 41 sezon w zawodowej piłce
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Piłka nożna
Mundial na horyzoncie. Piłkarze reprezentacji Polski nie chcą utknąć na ławce rezerwowych
Piłka nożna
Trzech Polaków w Porto? 17-letni talent z Jagiellonii może pobić rekord Ekstraklasy
Piłka nożna
Harry Kane osobowością roku. Rekord Roberta Lewandowskiego zagrożony
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Piłka nożna
Łukasz Tomczyk. Nowy trener Rakowa jak atrakcyjna sąsiadka
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama