Reklama

Ekstraklasa: Blady strach padł na trenerów

Mariusz Lewandowski w zeszły weekend ocalił posadę. Pytanie czy tylko chwilowo.
Mariusz Lewandowski

Mariusz Lewandowski

Foto: YouTube

Przerwa na mecze reprezentacji to w naszej lidze tradycyjnie moment, gdy blady strach pada na trenerów. Szczególnie tych, którzy pracują u porywczych właścicieli lub prezesów. Nie inaczej będzie teraz. Dla niektórych szkoleniowców weekendowa kolejka ekstraklasy to ostatnia szansa na ratowanie posady.

Niedawno głośno było o absurdalnych decyzjach prezesa Zagłębia Lubin, Mateusza Dróżdża, który kazał trenerowi Mariuszowi Lewandowskiemu pokryć koszty pięciodniowego zgrupowania w Gniewinie, na które były reprezentant Polski wziął swoich piłkarzy przed meczem Pucharu Polski z Huraganem Morąg. I chociaż na obóz pojechali wszyscy zawodnicy, trener wystawił przeciwko III-ligowcowi rezerwy oraz młodzież i się przeliczył. Do następnej rundy awansowali rywale.

Lewandowski miał dostać ultimatum – tylko wygrana w poprzedniej kolejce, w meczu u siebie z Pogonią Szczecin, miała ocalić jego posadę. Jak się okazało, przecieki nie były precyzyjne. Mimo iż Pogoń wygrała w Lubinie 2:0, Lewandowski posadę zachował .

Tyle że tym razem faktycznie może się okazać, iż kolejna wpadka albo nieprzekonujący występ wyczerpią cierpliwość prezesa. Lewandowski stoi więc przed poważnym wyzwaniem. Arka co prawda w tym sezonie niespecjalnie przekonuje, ale w poprzedniej kolejce wywiozła punkt z Warszawy, gdzie zremisowała z Legią 1:1.

Jak dotąd Legia jest jedynym klubem w lidze, który trenera już zdążył wymienić. Ricardo Sa Pinto podjął kilka kontrowersyjnych decyzji – jak chociażby o odstawieniu na bok Krzysztofa Dowhania, czy pozbawieniu miejsca w składzie Arkadiusza Malarza – kilka razy zdążył się też niefortunnie wypowiedzieć i zachować, ale Legia chociaż nie zachwyca, to odrabia punkty do prowadzącej w tabeli Jagiellonii.

Reklama
Reklama

Podopieczni Ireneusza Mamrota byli sprawcami największej sensacji w poprzedniej kolejce. W poniedziałek przegrali u siebie ze Śląskiem aż 0:4. W sobotę do Wrocławia przyjeżdża Legia.

– Widzieliśmy mecz Śląska z Jagiellonią. W sobotę czeka nas trudne spotkanie. Rywal będzie niezwykle zmotywowany – mówił podczas konferencji Sa Pinto, po czym tak się zapędził w komplementach, że z jego ust padło. – To drużyna kompletna. Śląsk gra zróżnicowany futbol, z jednej strony długo budują akcję, z drugiej szybko przechodzą do kontrataku.

Portugalczyk zapomniał dodać, że „drużyna kompletna" zajmuje dopiero 9. miejsce w lidze, a wygrana z Jagiellonią była jej trzecim w tym sezonie zwycięstwem.

11. KOLEJKA EKSTRAKLASY

Piątek:

Miedź – Piast (18:00, Eurosport 2)

Reklama
Reklama

Górnik – Lech (20:30, Canal+ Sport)

Sobota:

Pogoń – Wisła P. (15:30, nSport+)

Lechia – Zagłębie S. (18:00, Canal+ Sport)

Śląsk – Legia (20:30, Canal+ Sport)

Niedziela:

Reklama
Reklama

Arka – Zagłębie L. (15:30, Canal+ Sport)

Korona – Jagiellonia (15:30, Canal+)

Cracovia – Wisła K. (18:00, Canal+)

Piłka nożna
Bodo/Glimt rewelacją Ligi MIstrzów. Kopciuszek nie chce opuszczać balu
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Piłka nożna
Liga Konferencji. Lech dostał srogą lekcję od Brazylijczyków z Szachtara
Piłka nożna
Europa zachwycona nastolatkiem z Polski. Czy Oskar Pietuszewski zagra w barażach o mundial?
Piłka nożna
Real Madryt–Manchester City. Królewscy nie zostawili złudzeń, hattrick Federico Valverde
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama