"Zarówno NCP, jak i pan Pietrowski nie mają powodów, by wątpić, że wspomniany przelew zostanie potwierdzony najbliższego dnia pracy banku, tj. 31 grudnia" - pisze współwłaściciel Wisły Kraków, cytowany przez Onet.
"Biorąc pod uwagę zaniepokojenie wszystkich zaangażowanych stron, NCP i pan Pietrowski oczekują jednak potwierdzenia i wyjaśnień od pana Ly, który ze względu na okres świąteczny przebywa w podróży i kontakt z nim jest utrudniony" - pisze Hartling.
Czytaj także: Wisła Kraków: „Biała Gwiazda” gaśnie
Informację o tym, że pieniądze są już na koncie zagrożonego klubu, przekazał dziennikarz RMF FM.
Swoją informację wkrótce potem uściślił:
Nowi właściciele Wisły Kraków, Vann Ly i Mats Hartling, mogli przejąć klub jednie pod warunkiem spłaty jego długów - 12 milionów zł, które miały zaspokoić najpilniejsze potrzeby i trafić do piłkarzy, trenerów, Urzędu Skarbowego i ZUS.