Cezary Kulesza i Czesław Michniewicz nie spotkali się od powrotu polskiej reprezentacji z mundialu w Katarze. Polacy na mistrzostwach świata osiągnęli najlepszy wynik od 36 lat, ale radość kibiców przysłonił styl gry kadry oraz kwestia premii, jaką reprezentacja miała otrzymać od premiera Morawieckiego.

Do spotkania z szefem rządu doszło przed wylotem do Kataru. Sekretarz generalny PZPN poinformował, że spotkanie nie było konsultowane i związek o niczym nie wiedział.

- Na pewno budzi to nasze wątpliwości, budzi nasze zdziwienie i do końca nie rozumiemy dlaczego tak to się potoczyło, że nie byliśmy w 100% zaangażowani w to spotkanie, a uważam, że tak powinno być - powiedział Łukasz Wachowski.

Czytaj więcej

Michniewicz spotkał się z Morawieckim bez wiedzy PZPN

Cezary Kulesza poinformował, że w poniedziałek dojdzie do jego spotkania z trenerem. - Nie mamy ustalonej na razie godziny. Czekam na telefon od Czesława, jak będzie wolny, to do mnie zadzwoni. Jestem i czekam - powiedział portalowi eurosport.pl.

- Nie chcę mówić o czym będę z nim rozmawiał, ustalimy z Czesławem, co i jak. Będzie informacja na ten temat - dodał pytany o przyszłość selekcjonera.

Na stronie PZPN pojawił się krótki komunikat, w którym potwierdzono, że doszło do spotkania. "Polski Związek Piłki Nożnej nie skorzystał z klauzuli umownej, która umożliwiała jednostronne przedłużenie kontraktu selekcjonera. Jednocześnie PZPN informuje, że kwestia dalszej współpracy pomiędzy federacją a Czesławem Michniewiczem jest tematem rozmów stron" - przekazano.

"Kontrakt selekcjonera Czesława Michniewicza obowiązuje do 31 grudnia 2022 roku, w związku z czym decyzja dotycząca ewentualnego przedłużenia umowy z trenerem zostanie podjęta w najbliższych dniach" - czytamy.