Czas na przyjaźń z nową maszyną

Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak po dwóch tegorocznych startach w mistrzostwach świata mają na koncie jedno podium w WRC-2 i jeden nieukończony rajd.

Aktualizacja: 28.04.2019 19:17 Publikacja: 28.04.2019 19:13

Kajetan Kajetanowicz to trzykrotny mistrz Europy

Kajetan Kajetanowicz to trzykrotny mistrz Europy

Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński

Trzykrotny rajdowy mistrz Europy w zeszłym sezonie wypłynął na szersze wody. Obecnie startuje w kategorii WRC-2, czyli w drugiej co do prestiżu rajdowej rywalizacji. Właśnie w WRC-2 w sezonie 2013 mistrzowski tytuł zdobyli Robert Kubica i Maciej Baran.

Załogi jeżdżące w WRC-2 walczą w tych samych rajdach i na tych samych trasach, co ich rywale w samochodach WRC – ale dysponują maszynami o słabszych osiągach. Podobnie jak w przypadku najszybszych aut, rajdówki WRC-2 mają napęd na cztery koła i turbodoładowane silniki o pojemności 1,6 litra, ale ich moc na poziomie 285 koni mechanicznych ustępuje WRC-1 o niespełna 100 KM. Nawiązanie bezpośredniej walki jest zatem niemożliwe, ale zdarzają się rajdy, w których załogi WRC-2 zdobywają punkty w klasyfikacji generalnej, finiszując pod koniec pierwszej dziesiątki po awariach czy wypadkach konkurentów z WRC.

Od tego roku jest osobna klasyfikacja dla prywatnych zespołów i kierowców – właśnie w niej pełny cykl startów zaliczają Kajetanowicz i Szczepaniak.

Dla polskiego duetu jest to pierwszy pełny sezon rywalizacji w WRC-2, po czterech startach w zeszłorocznym cyklu. Regularnie zdobywali punkty, a najlepsze lokaty – dwukrotnie czwarte miejsce – wywalczyli w Turcji i Hiszpanii. To doświadczenie przyda się z pewnością w obecnych mistrzostwach, chociaż Kajetanowicz musi zaprzyjaźnić się z nową maszyną. Poprzednie sezony, także w europejskim czempionacie, spędził za kierownicą Forda Fiesty R5, a teraz przesiadł się do Volkswagena Polo R5 – samochodu, który zadebiutował na odcinkach specjalnych stosunkowo niedawno, bo w październiku zeszłego roku.

Debiut w nowym aucie wypadł doskonale, na krętych asfaltach Korsyki Kajetanowicz wywalczył swoje pierwsze podium w WRC-2, zajmując trzecią lokatę.

– Cieszyłem się każdym pokonanym kilometrem i zebrałem wiele doświadczeń – mówił kierowca po pierwszym sukcesie. – Poznawałem coraz lepiej nasz nowy samochód. Nie jest łatwo, gdy jednocześnie chce się walczyć o ułamki sekund, ale nasze ambicje zawsze wybiegają naprzód. Jesteśmy na podium, bo cały zespół dał z siebie wszystko i nadal będzie to robić.

W rozgrywanym w miniony weekend Rajdzie Argentyny Kajetanowicz miał już mniej szczęścia. Na początku rywalizacji w zupełnie nowej dla siebie imprezie objął prowadzenie, ale już na czwartej próbie w jego rajdówce uszkodzeniu uległo zawieszenie.

– W debiucie liderowaliśmy w naszej kategorii, niestety później musieliśmy zmierzyć się z awarią i wynikającymi z niej uszkodzeniami, których nie udało się usunąć – mówił kierowca po wycofaniu się z rajdu. – Wierzymy, że ten problem zostanie rozwiązany przed kolejnym startem. Przed nami jeszcze wiele rajdów. Wrócimy silniejsi!

Zgodnie z regulaminem załogi walczące w WRC-2 wybierają siedem rund z liczącego czternaście rajdów kalendarza, a do końcowej klasyfikacji zalicza im się sześć najlepszych wyników. Kajetanowicz potwierdził już start w Rajdzie Chile (za niespełna dwa tygodnie), a decyzje o kolejnych startach będą zapadały na bieżąco.

żużel
Ruszyła PGE Ekstraliga. Mistrz Polski pokazał moc na inaugurację sezonu
Moto
Rusza Rajd Dakar. Na trasę wraca Krzysztof Hołowczyc
Moto
Jedna ekstraliga to mało. Polski żużel będzie miał aż dwie
Moto
Bartosz Zmarzlik, mistrz bardzo zwyczajny
Moto
Zmarzlik po raz czwarty indywidualnym mistrzem świata