Rodzina włoskiego mistrza poinformowała w oświadczeniu, że śmierć nastąpiła w piątek wieczorem.

Alex Zanardi zmarł w wieku 59 lat

„Z głębokim smutkiem rodzina ogłasza śmierć Alessandro Zanardiego, która nastąpiła nagle wczoraj wieczorem, 1 maja” – napisano w komunikacie. „Alex odszedł spokojnie, otoczony miłością najbliższych” – dodano.

Zanardi zadebiutował w Formule 1 w 1991 r., jednak największe sukcesy w wyścigach samochodowych odnosił po drugiej stronie Atlantyku. W amerykańskiej serii CART sięgnął po dwa tytuły mistrzowskie z rzędu – w 1997 i 1998 r.

Foto: REUTERS/Chip East (UNITED STATES)/File Photo

Po wypadku w 2001 r. przeszedł długą rehabilitację. W jej trakcie zaprojektował własne protezy, żartując, że dzięki nim stał się „wyższy”, a także nauczył się ponownie chodzić.

Następnie całkowicie poświęcił się kolarstwu ręcznemu. Na igrzyskach paraolimpijskich w 2012 i 2016 r. zdobył łącznie cztery złote oraz dwa srebrne medale.

Czytaj więcej

Tysiące kilometrów w rękach

W 2007 r. wystąpił w maratonie nowojorskim w kategorii handbike, gdzie przekroczył linię mety, co stało się jednym z najbardziej symbolicznych momentów jego kariery.

W 2020 r. Zanardi doznał ciężkich obrażeń w wyniku zderzenia z ciężarówką podczas charytatywnej sztafety parakolarskiej w Toskanii. Od tego czasu przechodził intensywne leczenie i długotrwałą rehabilitację.

Giorgia Meloni składa hołd Alexowi Zanardiemu

„Włochy tracą wielkiego mistrza i niezwykłego człowieka, który potrafił każde życiowe wyzwanie przekuć w lekcję odwagi, siły i godności” – napisała premier Włoch Giorgia Meloni na platformie X. „Alex Zanardi za każdym razem potrafił się podnieść, stawiając czoła nawet najtrudniejszym wyzwaniom z determinacją, jasnością umysłu i wyjątkową siłą ducha” – dodała.

Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) podkreśliła, że kariera wyścigowa Zanardiego oraz jego droga „od wypadku zmieniającego życie do złotych medali paraolimpijskich” uczyniły go jedną z najbardziej podziwianych postaci w sporcie i trwałym symbolem odwagi oraz determinacji.

Włoski Komitet Olimpijski (CONI) zaapelował o uczczenie jego pamięci minutą ciszy podczas wszystkich wydarzeń sportowych we Włoszech odbywających się w weekend.

– Straciliśmy wielkiego mistrza i wspaniałego człowieka, który potrafił wielokrotnie podnosić się w obliczu życiowych trudności – powiedział prezes CONI Luciano Buonfiglio.