Wszystko przez karę, którą Niemiec otrzymał za błąd na jednym z okrążeń, gdy pewnie prowadząc w Montrealu wypadł z toru i wrócił na niego w niebezpieczny sposób, ostro traktując jadącego tuż za nim Hamiltona. Sędziowie długo zastanawiali się nad karą dla Niemca, w końcu zdecydowali o karze 5 sekund, doliczonych do jego czasu.
W efekcie Vettel wpadł na linię mety pierwszy, ale wyścig wygrał Hamilton, który przyjechał półtorej sekundy za nim. Zdenerwowany Niemiec nie stawił się ze swoim autem w miejscu przeznaczonym dla czołówki wyścigu, w związku z czym mogą go czekać jeszcze dodatkowe kary dyscyplinarne.