W pierwszym meczu w Gorzowie Stal wygrała 51:39 i wydawało się, że jest to całkiem solidna zaliczka przed rewanżem. Jednak od początku wicemistrzowie Polski słabo spisywali się na torze w Grudziądzu. Fatalnie spisywała się pierwsza para gości Szymon Woźniak - Peter Kildemand, która dwa swoje pierwsze biegi przegrała podwójnie. W trzecim dostała prezent od losu - defekt przed startem najlepszego w GKM Artioma Łaguty. Jednak Duńczyk czekając, aż Rosjanin zjedzie z toru, sam odjechał od taśmy i zamiast przywiezienia na 5:1 juniora GKM, po wykluczeniu Kildemanda, Woźniak wygrał z Marcinem Turowskim tylko 3:2. Następne dwa wyścigi gospodarze wygrali podwójnie, zapewniając sobie zwycięstwo w meczu już po 12. biegu. Przed wyścigami nominowanymi zespół Stanisława Chomskiego miał jeszcze teoretyczne szanse na odbicie bonusa - jeśli zdobyliby 9 punktów. Udało się tylko 8, bo 14. odsłonę wygrał bezapelacyjnie najszybszy Łaguta.
Porażka w Grudziądzu sprawia, że Stal w praktyce traci szanse na awans do play-offów, a zamiast tego będzie musiała skupić się na walce o utrzymanie. Rywalami w tej kwestii będą dla gorzowian Get Well Toruń i Motor Lublin, które mierzyły się ze sobą w drugim piątkowym meczu PGE Ekstraligi.
Od pierwszych biegów lepiej na MotoArenie w Toruniu radzili sobie goście. O ile jednak nie był to pierwszy mecz, który lublinianie zaczęli dobrze, ale kończyli z porażką, tym razem nie tylko utrzymali, ale jeszcze powiększali przewagę. Miejscowi bowiem mogli liczyć tylko na Jasona Doyle'a. Byłego mistrza świata tylko momentami potrafili skutecznie wspierać Chris Holder, Niels Kristian Iversen i Norbert Kościuch, a pozostała czwórka zawodnik uzbierała łącznie... 1 punkt - obowiązkowy, przy porażce 1:5 w biegu juniorskim. Tymczasem wśród gości ważne punkty dowoził nawet Andreas Jonsson, dotąd najsłabsze ogniwo w teamie beniaminka.
Po porażce z Motorem zajmujący w tabeli ostatnie miejsce torunianie mają już 4 punkty straty do będącego tuż nad nimi Motoru i niekorzystny kalendarz do końca rundy.
W niedzielę dokończenie kolejki - Sparta Wrocław podejmuje Włókniarza Częstochowa a Falubaz Zielona Góra - Unię Leszno.
PGE Ekstraliga - 9. runda
MrGarden GKM Grudziądz - Stal Gorzów 51:38
najwięcej punktów: Artiom Łaguta 12 (w 5 startach), Przemysław Pawlicki 11 (5) - Bartosz Zmarzlik 14 (6), Krzysztof Kasprzak 11+1 (6).
Get Well Toruń - Speed Car Motor Lublin 37:53
najwięcej punktów: Jason Doyle 14 (6) - Mikkel Michelsen 14 (5).
Tabela:
| mecze | punkty (bonusy) | bilans | ||
|---|---|---|---|---|
| 1. | Unia Leszno | 8 | 16 (1) | +92 |
| 2. | Sparta Wrocław | 8 | 11 (1) | +18 |
| 3. | Falubaz Zielona Góra | 8 | 10 (0) | +20 |
| 4. | GKM Grudziądz | 9 | 10 (1) | +11 |
| 5. | Włókniarz Częstochowa | 8 | 9 (1) | -6 |
| 6. | Stal Gorzów | 9 | 8 (0) | -12 |
| 7. | Motor Lublin | 9 | 7 (1) | -30 |
| 8. | Get Well Toruń | 9 | 3 (1) | -93 |