Reklama

NBA: Gortat awansował

Orlando Magic - zespół Marcina Gortata, wygrał z San Antonio Spurs 90:78. Polak był pierwszym zmiennikiem lidera drużyny Dwighta Howarda.
Marcin Gortat

Marcin Gortat

Foto: AFP

Trzy dobre występy Polaka, w tym dwa w pierwszej piątce, w wyjazdowych meczach, w których Howard był niedysponowany, wreszcie przekonały trenera Stana Van Gundy’ego, że polski środkowy powinien grać więcej. W piątek Howard wrócił już do zespołu, grał 33 minuty, ale Polak w systemie rotacji zajął miejsce Tony’ego Battie i Adonala Foyle’a, którzy wcześniej wchodzili na boisko przed nim, a teraz cały mecz spędzili na ławce rezerwowych.

Reprezentant Polski pojawił się na parkiecie Amway Arena w Orlando w 10. minucie. W swoim dziesiątym meczu w tym sezonie zagrał 15 minut, zdobył dwa punkty (pierwsze przed własną publicznością) przy dwóch próbach rzutów, miał cztery zbiórki (1 w ataku, 3 w obronie), dwa razy przechwycił piłkę (rekord sezonu) po podaniach Bruce’a Bowena i Tony’ego Parkera, miał jedną asystę (do Briana Cooka) i raz zablokował rzut George’a Hilla.

Wobec kłopotów Howarda z faulami, Gortat był na boisku w ważnym momencie meczu, gdy w czwartej kwarcie rywale zmniejszyli straty do sześciu punktów (71:65). Wówczas to przechwyt, trzy zbiórki oraz jedyne w meczu punkty Polaka, zdobyte półhakiem po podaniu Hedo Turkoglu, wsparte serią skutecznych rzutów rozgrywającego Orlando Jameera Nelsona, sprawiły, że gospodarze powiększyli przewagę, przesądzając o swoim zwycięstwie. Na 3.04 min przed końcem spotkania, gdy Gortat ustępował Howardowi na chwilę miejsca na parkiecie było już 85:70 dla Orlando.

Najwięcej punktów dla zwycięzców zdobyli Nelson - 32, Rashard Lewis - 15 i Howard - 14 (13 zbiórek), dla pokonanych - Tim Duncan - 19 i Manu Ginobili - 10. Gortat w dziesięciu dotychczasowych spotkaniach grał średnio 10,6 minut (w całej karierze 9,2), zdobywał 3 punkty, miał 3.2 zbiórki i 1.7 bloków (17. miejce w lidze).

Magic zostali czwartym zespołem, który w tym sezonie wygrał 20 spotkań (bilans 10-3 u siebie, 10-3 na wyjeździe) i wciąż mają szanse na wyrównanie rekordu najlepszego klubowego startu (22-6). Musieliby jednak wygrać dwa najbliższe spotkania. Już w sobotę w Orlando Marcin Gortat z kolegami stanie naprzeciw Los Angeles Lakers, największych obok Boston Celtics faworytów do mistrzostwa.

Reklama
Reklama

Mecz pokaże na żywo stacja Orange Sport o 1.00.

Koszykówka
Polscy koszykarze walczą o mistrzostwa świata. Dwa mecze z Łotwą na drodze do Kataru
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Koszykówka
Jak zostać gwiazdą NBA? „Myśl, że jesteś najlepszy, i nie przepraszaj za to”
Koszykówka
Gdzie trafi Jeremy Sochan? Wielkie kluby NBA na liście
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Koszykówka
Poker, mafia i gwiazdy NBA. Skandal, który może zatrząść imperium
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama