Sochan kilka dni temu, po jednym z treningów zgłosił ból łydki. Przeszedł badania, które wykazały, że niezbędny będzie odpoczynek i przerwa od treningów oraz meczów. Teraz okazało się, że jedyny Polak w NBA nie zdąży wyleczyć się przed rozpoczęciem EuroBasketu, który Polska współorganizuje z Cyprem, Finlandią i Łotwą.
Wszystko rozstrzygnęło się podczas sobotniego spotkania przedstawicieli PZKosz, San Antonio Spurs i rodziny zawodnika. Jak czytamy w komunikacie na stronie polskiej federacji: „Wspólnie podjęto decyzję, że najlepszym rozwiązaniem dla zdrowia Sochana będzie powrót do San Antonio i tam poddanie się rehabilitacji.”
Czytaj więcej
Reprezentacja Polski koszykarzy przygotowuje się w Krakowie do mistrzostw Europy. To kolejna szansa na budowę popularności tej dyscypliny w naszym...
Jeremy Sochan doznał kontuzji
Sochan pod koniec lipca pojawił się na zgrupowaniu reprezentacji Polski, ale na początku ćwiczył indywidualnie, bo umowa między NBA a FIBA (światową federacją) precyzuje, że każdy koszykarz może brać udział w treningach z reprezentacją maksymalnie przez 45 dni, wliczając w to czas trwania turnieju. Tego lata treningi Sochana z kadrą dobiegły końca.
– Jestem bardzo rozczarowany, ale z powodu urazu mięśnia łydki niestety nie będę mógł zagrać dla Polski na tegorocznym EuroBaskecie. Przez ostatnie kilka miesięcy ciężko na to pracowałem, a czas treningów i gry z kadrą były niesamowite. To wyjątkowa grupa i naprawdę cieszyłem się na bycie częścią tego zespołu – mówi zawodnik San Antonio Spurs, cytowany przez PZKosz.
Czytaj więcej
W najlepszej koszykarskiej lidze świata liczy się przede wszystkim zarabianie pieniędzy, a przy okazji jest to wielki sport. To biznes piękny i por...
Jeremy Sochan nie zagra w Eurobaskecie
Jego brak to nie jedyne niepokojące wieści z obozu Polaków. Wątpliwy jest też udział w turnieju syna selekcjonera Igora Milicicia. Igor junior jest po operacji łąkotki i przechodzi rehabilitację w Philadelphia 76ers, z którymi podpisał kontrakt przygotowawczy i ma powalczyć o miejsce w składzie podczas obozu drużyny. Zawodnik ma się pojawić na zgrupowaniu kadry i przejść w Polsce badania, ale szanse na jego występy w biało-czerwonej koszulce tego lata są małe.
Z obozu Polaków docierają też jednak lepsze wieści. Do drużyny dołączył już Jordan Loyd, któremu prezydent Andrzej Duda przyznał polskie obywatelstwo. Zawodnik AS Monaco (wcześniej m.in. Toronto Raptors) ma prowadzić grę naszej drużyny podczas EuroBasketu. Na zgrupowanie przyjechał przygotowany – już wcześniej dostał od naszego sztabu zestaw zagrywek, stosowanych przez naszą drużynę. Ma za sobą także pierwszy mecz w naszych barwach. W zamkniętym sparingu ze Szwecją, przegranym 82:88 rzucił pięć punktów.