Kilka godzin po wygranym finale siatkarzy z Polską i dzień po przegranym finale piłkarzy z Hiszpanią francuscy kibice mogli oglądać kolejną swoją drużynę w walce o olimpijskie złoto.

Pragnęli rewanżu za porażkę na igrzyskach w Tokio, ale Amerykanie mieli nie mniejszą motywację po tym, jak przed rokiem zaliczyli wpadkę i drugi raz z rzędu wrócili z mistrzostw świata bez medalu.

Francja - USA. Jakie gwiazdy NBA przyleciały do Paryża?

Do Paryża przywieźli wszystkie swoje największe gwiazdy z LeBronem Jamesem, Stephenem Curry'm, Kevinem Durantem i Joelem Embiidem na czele, a mimo to w półfinale długo męczyli się z Serbami.

Czytaj więcej

Paryż 2024. Polscy siatkarze wicemistrzami olimpijskimi. Francja była wspanialsza

Francuzi, którzy z trudem radzili sobie w fazie grupowej, ale później wyeliminowali mistrzów świata Niemców, mieli nadzieję, że przy wsparciu swojej publiczności w hali Bercy zdołają postawić się rywalom i sprawić niespodziankę.

- Grają świetnie. Czeka nas zacięta walka - chwalił przeciwników Curry.

Koszykówka na igrzyskach. Piąte z rzędu złoto Amerykanów

Prowadzeni przez młodego gwiazdora San Antonio Spurs Victora Wembanyamę gospodarze nie pozwalali rozpędzić się Amerykanom, ale do przerwy to reprezentacja USA wygrywała ośmioma punktami, a potem próbowała tę przewagę jeszcze powiększać.

Czytaj więcej

Dziś trudno wyobrazić sobie igrzyska bez nich. Jak Pierre de Coubertin by ocenił te zmiany?

To jednak Francuzi przechylili na swoją korzyść trzecią kwartę i przed decydującą częścią spotkania tracili już tylko sześć punktów. Amerykanie popełniali błędy, w pewnym momencie ich przewaga stopniała do trzech punktów, ale do końca mieli mecz pod kontrolą.

Zamach na olimpijski tron znów okazał się nieudany. Amerykanie nie schodzą z niego od igrzysk w Pekinie (2008).

Francja - USA. Olimpijski finał koszykarzy sędziował Polak

Warto odnotować, że jednym z sędziów meczu o złoto był Polak Wojciech Liszka. Wcześniej tego zaszczytu w męskim finale dostąpił tylko Wiesław Zych (Barcelona 1992, Atlanta 1996).

Brąz wywalczyli Serbowie. Pokonali Niemców 93:83, rewanżując się za porażkę w finale ubiegłorocznych mistrzostw świata.