[b]RZ: Czym pan się zajmuje po zakończeniu sportowej kariery?[/b]
[b]Vlade Divac:[/b] Doradzam serbskiemu rządowi w sprawach sportu, zostałem niedawno wiceministrem. Jednak to nie jedyne moje zajęcie. Jestem ambasadorem Los Angeles Lakers i staram się promować ten zespół w Europie. Oprócz tego pracuję jako komentator koszykówki w serbskiej telewizji. Kiedyś szukałem też graczy dla Lakers, ale teraz koncentruję się tylko na funkcjach reprezentacyjnych.
[b]Kto będzie faworytem przyszłorocznych mistrzostw Europy?[/b]
Patrząc na to, co działo się przez ostatnie trzy lata, można zaryzykować, że o złoto będą na pewno walczyć Hiszpanie, Rosjanie i Grecy. Te zespoły grają najlepiej, ale na mistrzostwach jest często tak, że wygrywa nie najlepszy, ale ten, który jest akurat w najlepszej formie. Dlatego to może być szansa zarówno dla Polski, jak i dla Serbii.
[b]Czy Polska to dobre miejsce na mistrzostwa Europy? W ostatnich latach nasza kadra nie spisywała się najlepiej.[/b]