Reklama

Marcin Gortat uzyskał 21. double-double w sezonie

Koszykarze Phoenix pokonali na własnym parkiecie 111:98 Los Angeles Clippers. Marcin Gortat zdobył 10 punktów i miał 11 zbiórek
Marcin Gortat

Marcin Gortat

Foto: AFP

Po czterech kolejnych porażkach drużyna z Arizony wreszcie wygrała, unikając najdłuższej serii niepowodzeń w sezonie. Było to też ósme zwycięstwo z rzędu koszykarzy Phoenix nad Clippers przed własną publicznością.

Marcin Gortat czwarte kolejne spotkanie rozpoczynał w pierwszej piątce. Grał 32.45 minut, trafił cztery z ośmiu rzutów z gry i dwa z czterech wolnych, miał dwie zbiórki w ataku i dziewięć w obronie, dwa bloki, stratę i trzy faule. Uzyskał 21. double-double (dwucyfrowe statystyki w dwóch elementach gry) w sezonie, a 20. w barwach Suns.

Suns grali w tym spotkaniu bez Steve’a Nasha, który w poprzednim meczu z Clippers w Los Angeles, wygranym przez Suns 108:99, zdobył 23 punkty, miał 13 asyst i 7 zbiórek. Bez kanadyjskiego rozgrywającego, u którego stwierdzono objawy grypy, Polakowi trudniej było grać w ataku. W piątkowym meczu Nasha dość udanie zastąpili Aaron Brooks (12 pkt, 6 asyst) i Zabian Dowdell (14 pkt - najwięcej w sezonie, 5 as.), ale obydwaj nie potrafią tak współpracować z Gortatem jak lider klasyfikacji asyst w całej NBA. Nash nie zagrał po raz piąty w tym sezonie, ale pierwszy raz Suns wygrali bez niego w składzie.

Komentatorzy stacji Fox Sport Arizona podkreślali, że także Gortat, grający już bez opatrunku na złamanym niedawno nosie, niezbyt dobrze czuł się przed tym spotkaniem.

Przyczyną porażek Phoenix w czterech poprzednich meczach była fatalna gra w czwartej kwarcie. Ostatnie 12 minut tych spotkań Suns przegrywali średnio różnicą 11 punktów. Tym razem zachowali koncentrację przez całe spotkanie. Na początku ostatniej kwarty prowadzili już różnicą 25 punktów (98:73) i do końca kontrolowali wynik.

Reklama
Reklama

Suns mają bilans 37-38, zajmują 10. miejsce w Konferencji Zachodniej i już nie mogą liczyć na grę w play off.

W niedzielę rozpoczynają serię gier wyjazdowych meczem San Antonio Spurs (57-19). Rywale legitymują się najlepszym bilansem w lidze, ale przegrali ostatnio pięć spotkań z rzędu. Transmisja tego meczu o 19 w Canal +. Kolejne spotkania zespół Phoenix rozegra z Chicago Bulls, liderem na Wschodzie, Minnesota Timberwolves, New Orleans Hornets i Dallas Mavericks, by zakończyć sezon dwoma meczami u siebie.

 

 

Double-double Marcina Gortata

Orlando Magic

Reklama
Reklama
Koszykówka
Wyjątkowa noc w NBA. W historii ligi tylko Wilt Chamberlain zdobył więcej punktów w meczu
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Skala sprzedaży rośnie szybciej niż logistyka – typowe wyzwania firm
Koszykówka
Jeremy Sochan zmienił klub w NBA. I wpadł z deszczu pod rynnę
Koszykówka
Polscy koszykarze walczą o mistrzostwa świata. Dwa mecze z Łotwą na drodze do Kataru
Koszykówka
Jak zostać gwiazdą NBA? „Myśl, że jesteś najlepszy, i nie przepraszaj za to”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama