Majówka na Warszawiance

Turniej w stolicy. Sześć dobrych tenisistek, pięć dni gry. Suzuki Warsaw Masters to pokazówka, ale na poważnie

Aktualizacja: 30.04.2008 16:29 Publikacja: 30.04.2008 03:57

Majówka na Warszawiance

Foto: AFP

Przeminął Warsaw Cup by Heros (1995 – 2000), który dał warszawskim widzom kontakt z zawodowym tenisem. Odszedł w niebyt J&S Cup (2002 – 2007), dzięki któremu zobaczyliśmy największe gwiazdy: Justine Henin, Venus Williams, Kim Clijsters i Amelie Mauresmo.

W oczekiwaniu na nowy turniej WTA, który od 2009 roku obiecują kibicom organizatorzy, udało się zaprosić do stolicy sławne tenisistki. Nie pozwolą zapomnieć o tym, co widzieliśmy przez minione lata.

Przyjechała ciekawa szóstka. Jeśli brać pod uwagę zasługi, to numer 1 należy się Lindsay Davenport, która dziś jest dopiero 25. w rankingu WTA, ale to raczej wynik przerwy na macierzyństwo niż osłabienia siły gry. Była pierwsza rakieta świata i trzykrotna mistrzyni wielko-szlemowa była w przeszłości zapraszana do Warszawy, lecz odmawiała – jak wiele tenisistek i tenisistów z USA nie przepadała za grą na europejskich kortach ziemnych.

Najwyżej klasyfikowaną tenisistką będzie Swietłana Kuzniecowa (nr 4 WTA), dobra znajoma z Warszawianki. Przegrała tu w trzech finałach.

Z Moskwy przybyły Jelena Dementiewa (9. WTA) i Maria Kirilenko (27.). Reprezentują różne pokolenia rosyjskiego tenisa, ale na obie patrzy się z przyjemnością, także poza kortem. Agnieszka Radwańska (15. WTA) we wtorek w Warszawie pokazała mediom swoją reklamę telewizyjną proszku Ariel, ale miała też złą wiadomość: cierpi na zapalenie uszu. Mimo to obiecała dobry mecz z Martą Domachowską (81. WTA).

Uczestniczki podzielono na dwie grupy: w jednej są obie Polki i Dementiewa, w drugiej pozostałe Rosjanki i Davenport. Od środy do piątku rozgrywane będą mecze grupowe.

Tenisistki, które zajmą ostatnie miejsca w grupach, pojadą do domu z czekami na 5 tys. dolarów. Pozostała czwórka rozegra w sobotę półfinały, a następnie mecz o trzecie miejsce i finał. Nagrody wyglądają solidnie: 35 tys. dolarów dla najlepszej, 25 tys. dla pokonanej finalistki, za trzecie miejsce 20 tys., za czwarte 15 tys. Nietrudno zauważyć, że w półfinale zagra jedna Polka.

Środa, 30 kwietnia

13.00 Davenport – Kirilenko

15.00 Domachowska – Radwańska

Czwartek, 1 maja

13.00 Dementiewa – Domachowska

15.00 Kuzniecowa – Kirilenko

Piątek, 2 maja

13.00 Davenport – Kuzniecowa

15.00 Dementiewa – Radwańska

Sobota, 3 maja

13.45 – I półfinał

nie przed 16.00 – II półfinał

Niedziela, 4 maja

12.00 – mecz o 3. miejsce

14.45 – finał

Codzienne transmisje przeprowadzi Polsat Sport, pierwszy mecz półfinałowy i finał zostanie pokazany w Polsacie.

Przeminął Warsaw Cup by Heros (1995 – 2000), który dał warszawskim widzom kontakt z zawodowym tenisem. Odszedł w niebyt J&S Cup (2002 – 2007), dzięki któremu zobaczyliśmy największe gwiazdy: Justine Henin, Venus Williams, Kim Clijsters i Amelie Mauresmo.

W oczekiwaniu na nowy turniej WTA, który od 2009 roku obiecują kibicom organizatorzy, udało się zaprosić do stolicy sławne tenisistki. Nie pozwolą zapomnieć o tym, co widzieliśmy przez minione lata.

Pozostało jeszcze 81% artykułu
Tenis
Iga Świątek potrzebuje więcej balansu i treningów. Nie zagra w Radomiu
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Tenis
Długi cień Jannika Sinnera. Trwa bezkrólewie w męskim tourze
Tenis
Jasmine Paolini zmienia trenera. Razem wspięli się na szczyt
Tenis
Jakub Mensik wygrywa w Miami. Nowe pokolenie w natarciu
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Tenis
Aryna Sabalenka wygrywa w Miami. Powiększa przewagę nad Igą Świątek
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?