Hurkacz chciał awansować w stolicy Chin do drugiego finału z rzędu. Tydzień temu walczył o tytuł w Chengdu, ale w decydującym meczu przegrał z Hiszpanem Alejandro Davidovichem Fokiną.

Wiadomo było jednak, że dotarcie do finału w Pekinie nie będzie łatwym zadaniem, bo Polak musiał się zmierzyć z Alexem de Minaurem, z którym ma niekorzystny bilans. Pokonał go tylko raz w poprzednich czterech spotkaniach.

Pekin. Hubert Hurkacz nie dokończył meczu

Spotkanie zaczęło się dla Polaka bardzo źle. Został dwukrotnie przełamany i przegrywał już 0:4. Zdołał jednak nawiązać jeszcze walkę i wyrwać cztery gemy, zanim Australijczyk zapisał na swoim koncie zwycięstwo.

Czytaj więcej

Z Arabii Saudyjskiej do hali NBA. Gwiazdy tenisa przyjadą do Karoliny Północnej

Drugiej partii też nie zaczął najlepiej, a z czasem dały o sobie znać problemy zdrowotne, które uniemożliwiły mu kontynuowanie meczu.

O ile nie jest to poważna kontuzja, zobaczymy go teraz w kolejnym azjatyckim turnieju w kalendarzu – w ATP Masters 1000 w Szanghaju, w którym triumfował trzy lata temu. Jego pierwszym przeciwnikiem ma być inny Australijczyk James Duckworth. Zwycięzcę czeka pojedynek z Serbem Novakiem Djokoviciem.

Spektakularny powrót Igi Świątek i awans do czwartej rundy

Imponujący powrót znad przepaści zanotowała w Pekinie Iga Świątek. Polka przegrywała z Donną Vekić już 4:6, 2:5, ale w świetnym stylu zdołała odwrócić losy rywalizacji.

Czytaj więcej

Iga Świątek wraca na kort po US Open. Powalczy o bilet do WTA Finals

– Byłam wkurzona. Wydawało mi się, że jest równowaga sił na korcie. Wiedziałam, że nie gram jakoś bardzo źle, ale to nie wystarczało. Musiałam coś zmienić, bo to, co zaplanowałam, nie działało. W końcówce drugiego seta zagrałam odważniej i bardziej agresywnie, częściej posyłałam piłki wzdłuż linii. Myślę, że to było kluczowe – opowiadała Iga, która doprowadziła do tie-breaka, a w nim rozbiła rywalkę do zera. W trzeciej partii postawiła pieczęć na zwycięstwie.

Teraz Polka, która triumfowała w stolicy Chin w 2023 r., zmierzy się z Ivą Jović. Zapowiada się kolejny trudny mecz, bo rewelacyjna nastolatka z USA pokonywała już w tym roku dwie inne Polki – Magdę Linette i Magdalenę Fręch. 

Transmisje z turnieju WTA 1000 w Pekinie w Canal+ Sport 2