W ostatnich dwóch latach osiem czołowych zawodniczek sezonu pakowało walizki i leciało w listopadzie do Rijadu. Szejkowie z Arabii Saudyjskiej płacili hojnie, Jelena Rybakina za zwycięstwo w 2025 r. zarobiła 5,2 mln dol. (to była wówczas najwyższa premia w kobiecym tenisie), ale turniej rozgrywany na Bliskim Wschodzie budził duże emocje i kontrowersje ze względu na gospodarza.

Zarządzająca kobiecym tenisem WTA rozwiązała niedawno umowę z Saudyjczykami i tegoroczna edycja imprezy odbędzie się w dobrze znanej i lubianej przez tenisistów lokalizacji – na kortach Indian Wells w Kalifornii (8-15 listopada).

O organizacje WTA Finals starała się Polska. Turniej miał być rozgrywany w Gdańsku

Do hali Spectrum Center, gdzie na co dzień w NBA przeciwników podejmuje Charlotte Hornets, czołowe tenisistki przeniosą się za rok.

Czytaj więcej

Rolki, marihuana i nowa królowa tenisa. US Open staje się fabryką rozrywki

– Tenis żeński od pokoleń pomaga w rozwoju sportu kobiet, a teraz mamy szansę ponownie wyznaczać kierunek, tworząc wydarzenie mistrzowskie, które odzwierciedla zarówno drogę, jaką przebył sport kobiecy, jak i jego przyszłość. W Charlotte znaleźliśmy coś więcej niż tylko miasto-gospodarza. Znaleźliśmy partnerów, którzy podzielają nasze ambicje, i miejsce, w którym możemy zbudować prawdziwy dom dla WTA Finals i dla samej organizacji – podkreśla Valerie Camillo, przewodnicząca WTA.

Charlotte będzie więc nie tylko gościć turniej, ale stanie się także nową siedzibą organizacji zarządzającej kobiecym tenisem. Co ciekawe, o prawo goszczenia WTA Finals starała się bez powodzenia nawet Polska (mecze miałyby się odbywać w Gdańsku). 

Czy Iga Świątek zagra w WTA Finals?

Na występ w Indian Wells maleją szanse Igi Świątek, która triumfowała w WTA Finals w 2023 r. Polka jest obecnie w rankingu Race dziesiąta, do ósmego miejsca gwarantującego udział w tej imprezie traci 816 pkt.

Czytaj więcej

US Open. Symboliczne przekazanie władzy w Nowym Jorku, Rybakina odebrała tytuł Sabalence

Po US Open Świątek wycofała się z turnieju w Seulu, który wygrała przed rokiem (spadła ranga imprezy, więc i tak nie obroniłaby wszystkich punktów). Postawiła na treningi w Hiszpanii. Do rywalizacji wróci pod koniec września, w Pekinie (WTA 1000). Potem, w październiku, wystąpi jeszcze w Wuhan (też WTA 1000).

Do Seulu Świątek poleci za to w grudniu, by wziąć udział w turnieju pokazowym.