To drugi wielkoszlemowy triumf Zvereva po wygranym w czerwcu Roland Garros. Niemiec kontynuuje znakomitą passę, bo w tym roku był też w finale Wimbledonu i półfinale Australian Open.

Tego zwycięstwa w Nowym Jorku mogło jednak nie być, bo Zverev był bliski odpadnięcia już w pierwszej rundzie, gdy przegrywał z Włochem Lorenzo Sonego. Zdołał jednak odwrócić losy tej rywalizacji po pięciosetowym pojedynku. Potem równie długą batalię musiał stoczyć z Francuzem Quentinem Halysem.

Alexander Zverev nowym mistrzem US Open. Oddał hołd matce

W finale Zverev był tak skupiony, że nie zauważył, iż jest już po wszystkim. Po piłce meczowej chciał grać dalej i dopiero po reakcji trybun zorientował się, że został właśnie nowym mistrzem US Open. Specjalny hołd oddał swojej matce.

– Kiedy u twojego czteroletniego syna zdiagnozowano cukrzycę, a lekarze w gabinecie mówili, że życie i sport będą dla niego bardzo ograniczone, trzeba być bardzo silną matką, żeby wyjść z gabinetu i powiedzieć: „Mój syn będzie tym, kim zechce. Jeśli będzie chciał zostać tenisistą, to nim zostanie. Jeśli będzie chciał robić coś innego, to będzie robił coś innego. Ale ta choroba nas nie zdefiniuje”. Cieszę się, że udało nam się przez to przebrnąć i dotrzeć do tego miejsca – wspominał Zverev.

Czytaj więcej

US Open. Symboliczne przekazanie władzy w Nowym Jorku, Rybakina odebrała tytuł Sabalence

Alexander Zverev po wygraniu US Open: Bóg widział, jak ciężko pracowaliśmy

Kluczem do zwycięstwa w finale US Open był serwis, a także – może nawet bardziej – doświadczenie gry w ważnych meczach. Dla Zvereva był to już szósty finał Wielkiego Szlema w karierze – trzeci w tym roku. Shelton, który po drodze wyeliminował w Nowym Jorku m.in. Huberta Hurkacza i obrońcę tytułu Carlosa Alcaraza, nigdy wcześniej o trofeum nie grał. Chciał zostać pierwszym Amerykaninem od czasów Andy'ego Roddicka, który zwycięży w turnieju wielkoszlemowym w rywalizacji singlistów (2003 r.).

Czytaj więcej

Rolki, marihuana i nowa królowa tenisa. US Open staje się fabryką rozrywki

– Ben, jesteś niesamowitym tenisistą i człowiekiem. To był twój pierwszy finał Wielkiego Szlema, ale już ci mówiłem, że będziesz tu wracał wiele razy – zwrócił się do Sheltona podczas ceremonii Zverev. I dodał w imieniu swojego teamu: – Myślę, że Bóg widział, jak ciężko pracowaliśmy, ile bólu i cierpienia przeżyliśmy. Rok 2026 jest podsumowaniem wszystkich poprzednich lat.