Dla dwóch najlepszych polskich tenisistek sezon na twardej nawierzchni to szansa na pozbieranie się po rozczarowujących występach na trawie.

Iga nie obroniła tytułu w Wimbledonie, bo już w trzeciej rundzie wyeliminowała ją Filipinka Alexandra Eala. Maja już w pierwszym meczu przegrała nie tyle z rywalką, mało znaną Tajką Mananchayą Sawangkaew, co z kontuzją. Kilka ostatnich tygodni poświęciły na powrót do zdrowia i do formy.

Iga Świątek i Maja Chwalińska wracają do gry po Wimbledonie 

Świątek ładowała baterie na drugą część sezonu podczas wakacji w Grecji. – Nawet nie myślałam o tenisie. Oglądałam tylko mecze Huberta Hurkacza. To był dobry moment, żeby się zrelaksować i żyć innym życiem niż to tenisowe – podkreśla Iga. – Ostatni raz w Toronto byłam w 2022 r., więc czuję się trochę, jakbym przyjechała w nowe miejsce. Większość innych miast w tourze znam całkiem dobrze, tego nie, dlatego cieszę się, że tu jestem.

Czytaj więcej

„Walczyła ze sobą”. Menedżer Mai Chwalińskiej o stanie zdrowia Polki i dramacie na Wimbledonie

Przed nią ważne tygodnie. Musi wygrywać, by nie wypaść z czołowej dziesiątki światowego rankingu. Ma ponad 1500 pkt. do obrony, bo rok temu o tej porze była w czwartej rundzie w Montrealu, triumfowała w Cincinnati i doszła do ćwierćfinału US Open. Grozi jej też brak awansu do turnieju WTA Finals, w którym bierze udział osiem najlepszych zawodniczek sezonu (dziś w rankingu Race zajmuje dopiero 12. miejsce ze stratą ponad 1500 pkt. do ósmej Coco Gauff). To byłaby pierwsza taka sytuacja od 2019 r.

W Kanadzie będzie rozstawiona z nr 7. W pierwszej rundzie miała wolny los, w drugiej zmierzy się we wtorek wieczorem (ok. 18.30) z Czeszką Sarą Bejlek (38. WTA).

Po godz. 20 na kort w Toronto powinna wyjść Chwalińska. Rozstawiona z nr 18 Polka zagra z Australijką Talią Gibson (74.).

Finalistka Roland Garros po Wimbledonie postawiła na odpoczynek, rehabilitację stawu skokowego i dodatkowe badania. Zrezygnowała ze startu w Hamburgu.

Do sztabu Mai dołączy fizjoterapeuta Mikołaj Jakóbczak, były lekkoatleta, pomagający m.in. Magdzie Linette i Hubertowi Hurkaczowi. Wkrótce mamy też poznać jej nowych sponsorów, niedawno nawiązała współpracę z Vistulą.

Gdzie można obejrzeć turniej WTA 1000 w Toronto?

Grę w Toronto zaczęły już Magdalena Fręch i Magda Linette. Fręch pokonała w pierwszej rundzie francuską kwalifikantkę Leolię Jeanjean 7:5, 6:3 i teraz zmierzy się z rozstawioną z nr 3 Amerykanką Jessicą Pegulą. Linette wygrała natomiast z Kanadyjką Carol Zhao (627. WTA) 4:6, 6:1, 6:4 i spotka się z Amerykanką Ivą Jović (16.).

Rywalizacja w Toronto potrwa do 13 sierpnia. Tytułu broni reprezentantka gospodarzy, 19-letnia Victoria Mboko.

Transmisje z turnieju w Toronto w Canal+ Sport 2