Chwalińska, która niedawno doszła do finału Roland Garros, co było największym sukcesem w jej dotychczasowej karierze, zajmuje obecnie 21. miejsce w rankingu WTA, co daje jej gwarancję udziału w turniejach wielkoszlemowych bez kwalifikacji, ale przy ustalaniu uczestniczek tegorocznego Wimbledonu pod uwagę brano ranking sprzed turnieju w Paryżu, a wtedy Polka była notowana na 114. miejscu, co oznaczało, że do głównego turnieju – jak w przypadku Roland Garros – musiałaby się przebijać przez trzystopniowe kwalifikacje.
Wimbledon 2026: Oprócz Mai Chwalińskiej wystąpi jeszcze pięć Polek
Przyznanie przez organizatorów Wimbledonu „dzikiej karty” 24-letniej Polce zwalnia ją z obowiązku grania w kwalifikacjach. Oznacza to, że w Londynie w turnieju zasadniczym zobaczymy cztery Polki – Igę Świątek (najwyżej rozstawiona, z numerem trzecim), Magdalenę Fręch, Magdę Linette, Lindę Klimovicową i Katarzynę Kawę.
Czytaj więcej
To dla mnie nowa rzeczywistość, ale postaram się zaadaptować do tego. 18 lat gram w tenisa i w końcu coś kliknęło – powiedziała podczas konferencji...
Na Wimbledonie zobaczymy też Polaków – Huberta Hurkacza i Kamila Majchrzaka.
Turniej w Wimbledonie rozpocznie się 29 czerwca. Kwalifikacje rozpoczynają się 22 czerwca.
Chwalińska w finale Roland Garros przegrała ze znacznie wyżej notowaną Rosjanką Mirą Andriejewą (obecnie jest 5. w rankingu WTA) 3:6, 2:6. Wcześniej jednak wyeliminowała wiele wyżej notowanych tenisistek – m.in. Chinkę Qinwen Zheng (mistrzynię olimpijską), ale też Rosjankę Annę Kalinską czy Marię Sakkari.
Dzięki dojściu do finału wielkoszlemowego turnieju w Paryżu i awansowi na 21. miejsce w rankingu WTA w kolejnych wielkoszlemowych turniejach (w tym roku będzie to jeszcze US Open) będzie mogła wystąpić bez kwalifikacji.
Wimbledon 2026: Kto jeszcze dostał dzikie karty?
Oprócz Chwalińskiej dzikie karty otrzymały same brytyjskie tenisistki – Harriet Dart, Alicia Dudeney, Hannah Klugman, Mika Stojsavljević, Katie Swan, Mimi Xu. Ósma dzika karta zostanie dopiero przyznana.
Wśród deblistek dziką kartę otrzymało sześć brytyjskich debli, a także para słynnych amerykańskich tenisistek – Venus Williams i Serena Williams.
Jeśli chodzi o tenisistów, dzikie karty otrzymali m.in. Bułgar Grigor Dimitrow i Szwajcar Stan Wawrinka. Dwie dzikie karty dla singlistów będą jeszcze przyznane.
W przeszłości dziką kartę w Wimbledonie dostała po wygraniu juniorskiego Wimbledonu Agnieszka Radwańska (w 2006 roku).