Iga jeszcze nigdy nie wygrała w Cincinnati, a początek meczu z Mirrą Andriejewą pokazał, że tym razem o końcowy sukces znów może być ciężko.
17-letnia Rosjanka pierwszy raz w swojej karierze miała okazję zmierzyć się z liderką światowego rankingu, ale nie czuła tremy. Wręcz przeciwnie - potraktowała ten mecz jako szansę i imponowała pewnością siebie. Nic dziwnego, skoro w poprzedniej rundzie wyeliminowała finalistkę Roland Garros i Wimbledonu Jasmine Paolini, rewanżując się Włoszce za porażkę w wielkoszlemowym półfinale w Paryżu.
Cincinnati. Z kim zagra Iga Świątek w półfinale?
Pierwszego seta meczu ze Świątek Andriejewa wygrała 6:4, w drugim rządziła już Iga, która zwyciężyła 6:3. W trzecim Polka znów musiała gonić, ale przy stanie 5:5 przełamała Rosjankę, a potem dokończyła dzieła.
Czytaj więcej
Iga Świątek bez większych problemów awansowała do ćwierćfinału turnieju Cincinnati Open. Polka wciąż demonstruje równą formę, czego się nie da powi...
- Czułam, że rywalizuję ze starszą tenisistką, niż wskazuje na to metryka. Grałyśmy na podobnym poziomie, każdy punkt miał znaczenie. To był bardzo wyrównany mecz - opowiadała po spotkaniu Świątek.
Czasu na odpoczynek nie ma. Już w niedzielę powalczy o finał z Aryną Sabalenką lub Ludmiłą Samsonową, a za tydzień rozpocznie grę w US Open.
Iga Świątek o kalendarzu WTA. "Jak chomik w kołowrotku"
O napiętym do granic możliwości kalendarzu Iga opowiadała ostatnio w rozmowie z Tennis Channel.
Czytaj więcej
Iga Świątek wygrała z Anną Karoliną Schmiedlovą 6:2, 6:1 i jako pierwsza polska tenisistka stanie na olimpijskim podium. Świat przed igrzyskami ska...
- Nasz terminarz staje się coraz bardziej szalony. Czasami czuję się jak chomik w kołowrotku, który biegnie od jednego turnieju do kolejnego. Nawet po igrzyskach nie było zbyt wiele czasu na reset. Niektórzy sportowcy mają po kilka miesięcy na refleksje i zwykłe życie. My jednak gramy dalej, tak to wygląda w świecie tenisa. Mam nadzieję, że w przyszłości organizatorzy nie będą dla nas zbyt wymagający, chociaż wiemy, że w zeszłym roku zasady się zmieniły i mamy więcej obowiązkowych turniejów. Najważniejsze w tym wszystkim jest rozsądne planowanie - podkreśla liderka rankingu WTA.