Wyścig z czasem trwał od 4 lipca. W drugiej rundzie Wimbledonu najlepszy polski tenisista doznał kontuzji kolana podczas meczu z Francuzem Arthurem Filsem. Nie dokończył spotkania. Musiał skreczować, choć prowadził w tie-breaku czwartego seta 8:7. Rozegrał dwa przegrane punkty i zszedł z kortu.
Tydzień temu (15 lipca) przeszedł zabieg atroskopii kolana. Przeprowadził go dr Bartłomiej Kasprzak. Hurkacz niemal natychmiast wrócił do treningów, ale ograniczały się one wyłącznie do zajęć rehabilitacyjnych i ogólnorozwojowych.
Hubert Hurkacz: To była bardzo trudna decyzja
„Chciałem wam serdecznie podziękować za wszystkie wasze wspaniałe wiadomości, wsparcie, które otrzymuję. Bardzo dużo to dla mnie znaczy. Rehabilitacja przebiega bardzo dobrze.” – tym optymistycznym akcentem rozpoczął w poniedziałek popołudniu swoją wypowiedź dla kibiców na profilu Instagram.
Potem jednak przeszedł do konkretnych wiadomości na temat swojej najbliższej przyszłości. „Cały czas idę do przodu. Rozwijam się. Jednak podjęliśmy z teamem decyzję, że nie jestem w stanie zagrać na igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Była to bardzo trudna decyzja. Marzyłem o tym, aby reprezentować Polskę na igrzyskach i zdobyć medal. Niestety, zdrowie w tym roku na to mi nie pozwoli” – powiedział Hurkacz.
Polska traci dwie medalowe szanse
Absencja 27-letniego tenisisty z Wrocławia to duża strata dla reprezentacji Polski. W turnieju olimpijskim na kortach Roland Garrosa Hurkacz miał wystąpić w trzech konkurencjach – singlu mężczyzn, deblu mężczyzn w parze z Janem Zielińskim i w mikście z Igą Świątek.
Czytaj więcej
Rafael Nadal (261. ATP) wystąpił w pierwszym finale od czerwca 2022 roku i finału Roland Garrosa. Przegrał 3:6, 2:6 z Portugalczykiem Nuno Borgesem...
Hurkacz największe szanse medalowe miał w grze mieszanej w duecie z liderką rankingu WTA. Oboje zagrali w styczniu podczas rozgrywek drużynowych United Cup w Australii. Minimalnie przegrali (4:6, 7:5, 10:4) z niemiecką parą Alexander Zverev/Laura Siegemund, ale mecz odbywał się na nawierzchni twardej. W olimpijskim mikście startuje 16 par i w tym turnieju droga do strefy medalowej jest najkrótsza. Wystarczy wygrać dwa spotkania.
Nie bez szans na olimpijskie podium była również para Hurkacz/Zieliński.
Bez polskiego miksta i debla mężczyzn
Wycofanie się z turnieju w Paryżu oznacza, że Jan Zieliński w ogóle nie wystąpi na igrzyskach. Zwycięzca miksta w Australian Open i na Wimbledonie w parze z Su-Wei Hsieh z Tajwanu nie ma partnera z Polski, który spełniałby normę olimpijską (odpowiedni ranking i występy w reprezentacji). A jeśli nie przystąpi do debla, nie może zagrać w grze mieszanej w parze, czy to ze Świątek, czy z inną polską tenisistką.
Czytaj więcej
W wiosce olimpijskiej nie będzie klimatyzacji, ale to problem tylko dla biednych – zapewne niemały, skoro naukowcy ostrzegają przed ekstremalnymi u...
Natomiast w takiej sytuacji Iga Świątek przystąpi tylko do rozgrywek w singlu. W tej konkurencji jest zdecydowaną faworytką. Na kortach Rolanda Garrosa wygrała cztery turnieje wielkoszlemowe – w 2020, 2022, 2023 i 2024 roku.
W tenisie w Paryżu Polskę reprezentować będą: Iga Świątek, Magda Linette, Magdalena Fręch (singiel pań) i Alicja Rosolska (debel pań w parze z Linette). Na liście oczekujących znajduje się jeszcze kobiecy debel – Fręch/Katarzyna Kawa. Turniej olimpijski rozpoczyna się 27 lipca.