WTA Rzym. Iga Świątek skuteczna i bezlitosna. Awansowała sprintem do półfinału

Iga Świątek wygrała z Madison Keys 6:1, 6:3 i awansowała do półfinału turnieju w Rzymie. Mecz trwał 76 minut. Polka zagra teraz ze zwyciężczynią spotkania Coco Gauff - Qinwen Zheng.

Publikacja: 14.05.2024 15:36

WTA Rzym. Iga Świątek skuteczna i bezlitosna. Awansowała sprintem do półfinału

Foto: AFP

To był jeden z tych występów Świątek, po którym organizatorzy imprezy nie mogli być zadowoleni. Polka od pierwszych piłek dominowała bowiem na korcie i nie pozwoliła finalistce turnieju w Rzymie z 2016 roku — Keys przegrała wówczas z Sereną Williams 6:7(5), 3:6 — złapać właściwego rytmu. Kibice zgromadzeni na trybunach kortu centralnego zamiast emocji i zaciętych wymian oglądali popis klasy.

Liderka rankingu WTA była skoncentrowana, grała pewnie i nie popełniała niewymuszonych błędów. Świątek nie pozwoliła Keys odnaleźć w sobie tenisistki, która w tym roku na kortach ziemnych potrafiła wygrywać z Coco Gauff, Ons Jabeur i Beatriz Haddad Maią.

Czytaj więcej

Zmierzch imperium Rafaela Nadala. Czy zagra w Roland Garros?

WTA Rzym. Jak Iga Świątek zdominowała Madison Keys

Polka już w pierwszym gemie przełamała podanie rywalki, a później utrzymała serwis. Trzecia partia osłodziła jedynie Keys przebieg jednostronnego seta. Wszystkie pozostałe gemy wygrała Świątek. Pozwoliła sobie nawet na skutecznego drop-shota, choć to zagranie ryzykowne, którego — zgodnie z wytycznymi Tomasza Wiktorowskiego — powinna się wystrzegać.

Nasza tenisistka dominowała na korcie, choć w poprzednich meczach z Julią Putincewą (6:3, 6:4) oraz Angelique Kerber (7:5, 6:3) widzieliśmy sygnały, że po wyczerpującym turnieju w Madrycie prawdopodobnie zmaga się ze zmęczeniem: fizycznym oraz psychicznym.

Rok temu Świątek występy w Rzymie zakończyła na ćwierćfinale i kreczu w trzecim secie spotkania z Jeleną Rybakiną, co także mogło być efektem wyczerpania pierwszą częścią sezonu. Teraz tenisistka z Kazachstanu sama wycofała się ze względu na chorobę, a Polka jest na drodze do odzyskania tytułu, który świętowała na Foro Italico w 2021 i 2022 roku, choć zagrała właśnie swój 38. mecz w sezonie.

Iga Świątek pędzi po kolejny triumf. Pewny awans do półfinału

Premierowy set, w którym Świątek popełniła tylko cztery niewymuszone błędy, trwał 26 minut. Drugi Keys rozpoczęła lepiej, bo zarówno w pierwszym, jak i piątym gemie miała szanse na przełamanie. Sama oddała serwis Polce przy wyniku 3:1 po podwójnym błędzie i ze złości kopnęła rakietę.

Świątek w drugim secie nieco spuściła z tonu, jakby grała na zaciągniętym hamulcu ręcznym. Mecz był rwany, a akcje — krótkie. Kibice na naprawdę efektowną wymianę czekali do ostatniego punktu siódmego gema, wygranego przez Polkę. Liderka rankingu WTA zacisnęła pięść, a trener Wiktorowski poderwał się z krzesełka. Było 5:2. Minęło kilka minut i mógł już gratulować podopiecznej zwycięstwa.

Kiedy i z kim zagra Iga Świątek w Rzymie

Świątek w czwartkowym półfinale o 15.00 lub 20.30 zagra ze zwyciężczynią spotkania Gauff — Qinwen Zheng. Polka z Amerykanką wygrała 9 z 10 meczów, w tym dwa ostatnie, podczas imprez Pekinie (6:2, 6:3) oraz Cancun (6:0, 7:5). Bilans Świątek w spotkaniach ze Zheng to 6:0. 

Czytaj więcej

Hubert Hurkacz wciąż mocno stoi na ziemi. Powalczy o ćwierćfinał w Rzymie

Uczestniczki drugiego półfinału wyłonią środowe mecze Jelena Ostapienko — Aryna Sabalenka i Wiktoria Azarenka — Danielle Collins. Rok temu wśród czterech najlepszych tenisistek turnieju w Rzymie były tylko ta pierwsza, ale w grze o finał uległa Rybakinie 2:6, 4:6. Zawodniczka z Kazachstanu dwa dni później w meczu o tytuł pokonała Anhelinę Kalininę.

To był jeden z tych występów Świątek, po którym organizatorzy imprezy nie mogli być zadowoleni. Polka od pierwszych piłek dominowała bowiem na korcie i nie pozwoliła finalistce turnieju w Rzymie z 2016 roku — Keys przegrała wówczas z Sereną Williams 6:7(5), 3:6 — złapać właściwego rytmu. Kibice zgromadzeni na trybunach kortu centralnego zamiast emocji i zaciętych wymian oglądali popis klasy.

Liderka rankingu WTA była skoncentrowana, grała pewnie i nie popełniała niewymuszonych błędów. Świątek nie pozwoliła Keys odnaleźć w sobie tenisistki, która w tym roku na kortach ziemnych potrafiła wygrywać z Coco Gauff, Ons Jabeur i Beatriz Haddad Maią.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Tenis
Hubert Hurkacz wciąż mocno stoi na ziemi. Powalczy o ćwierćfinał w Rzymie
Tenis
Ania postawiła się Idze. Świątek jednak zwyciężyła
Tenis
Zmierzch imperium Rafaela Nadala. Czy zagra w Roland Garros?
Tenis
Alexander Zverev wygrywa, ale sprawa przemocy wciąż się za nim ciągnie
Tenis
Echa zwycięstwa Igi Świątek w Rzymie. „Czerwony dywan do Roland Garros”
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?