Hubert Hurkacz w czwartej rundzie w Madrycie. Polak poczuł się pewnie na ziemi

Hubert Hurkacz awansował do czwartej rundy ATP 1000 Masters w Madrycie. Pokonał w godzinę i 46 minut niemieckiego tenisistę Daniela Altmaiera 6:4, 7:6 (2). To był kolejny w tym miesiącu dobry występ Polaka na kortach ziemnych.

Publikacja: 28.04.2024 16:45

Hubert Hurkacz

Hubert Hurkacz

Foto: EPA/JUANJO MARTIN

Hurkacz zagrał wczesnym popołudniem na korcie numer 3 przy komplecie publiczności. Może bardziej to zasługa okoliczności. W tym czasie organizatorzy nie wyznaczyli żadnego spotkania ani męskiej ani kobiecej części turnieju. Ci co byli w kompleksie Caja Magica przyszli więc obejrzeć pojedynek dziewiątego tenisisty na świecie z 61. Raczej się nie zawiedli. Jak na tę rundę był to niezły mecz.

Niemiec o ukraińsko-rosyjskich korzeniach, ale trenujący od pewnego czasu w Argentynie, okazał się wymagającym zawodnikiem i twardo stawiającym opór. Widać było, że potrafi grać na mączce. Nieprzypadkowo w ubiegłym roku w Madrycie grał w ćwierćfinale, awansując do tej fazy z kwalifikacji.

Hubert Hurkacz — Daniel Altmaier. Dwa wyrównane sety

Polak przeżywał więc dużo więcej trudności niż we wcześniejszym meczu z Jackiem Draperem. Momentami – szczególnie na początku drugiego seta - był w sporych tarapatach. Dobrze jednak wytrzymywał te trudniejsze chwile i zawsze szybko znajdywał wtedy odpowiedź na lepszą grę rywala.

Czytaj więcej

Zendaya w „Challengers”. Być jak Iga Świątek i Coco Gauff

W pierwszym secie 27-letni wrocławianin prowadził 2:0, by stracić to prowadzenie. Potem bronił się przed przełamaniem w siódmym i dziewiątym gemie, a w kolejnym, grając agresywnie, wywierając presję na rywalu, drugi raz wygrał break pointa i seta.

W kolejnym Hurkacz przegrywał już 1:3. To była faza meczu, w którym każdy z serwujący stracił regularność. Na sześć gemów cztery wygrali returnujący. Sytuacja się ustabilizowała i doszło do tie-breaka. Nasz tenisista zagrał go bardzo odważnie, przeprowadzając akcje przy siatce, pewnie smeczując i w końcu dobrze serwując. Wygrał  pewnie 7:2.

Osiem zwycięstw i tylko jedna porażka Hurkacza na kortach ziemnych

Hurkacz nie był tak efektowny jak z Draperem, ale niezwykle skuteczny i to się liczy. Wygrał ósmy mecz w trwającym niecały miesiąc sezonie na kortach ziemnych – cztery w Estoril, dwa w Monte Carlo i dwa w Madrycie. W Portugalii pierwszy raz w karierze sięgnął po turniejowe zwycięstwo na nawierzchni ceglanej. Jedynej porażki doznał jak na razie ze świetnie grającym na mączce Casperem Ruudem, w Monte Carlo.

W Mutua Madrid Open o ćwierćfinał Polak zagra we wtorek ze zwycięzcą spotkania Argentyńczyka Sebastiana Baeza (18) z Amerykaninem Taylorem Fritzem (12). Ktokolwiek nie byłby przeciwnikiem Hurkacza, to każdy z nich znajduje się w zasięgu polskiego tenisisty, szczególnie teraz, kiedy widać, że poczuł się pewnie na nawierzchni ziemnej.

A to dobra wiadomość nie tylko przed rozpoczynającym się za miesiąc Roland Garrosem, ale również turniejem olimpijskim w Paryżu.

Hurkacz zagrał wczesnym popołudniem na korcie numer 3 przy komplecie publiczności. Może bardziej to zasługa okoliczności. W tym czasie organizatorzy nie wyznaczyli żadnego spotkania ani męskiej ani kobiecej części turnieju. Ci co byli w kompleksie Caja Magica przyszli więc obejrzeć pojedynek dziewiątego tenisisty na świecie z 61. Raczej się nie zawiedli. Jak na tę rundę był to niezły mecz.

Niemiec o ukraińsko-rosyjskich korzeniach, ale trenujący od pewnego czasu w Argentynie, okazał się wymagającym zawodnikiem i twardo stawiającym opór. Widać było, że potrafi grać na mączce. Nieprzypadkowo w ubiegłym roku w Madrycie grał w ćwierćfinale, awansując do tej fazy z kwalifikacji.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Tenis
Alexander Zverev wygrywa, ale sprawa przemocy wciąż się za nim ciągnie
Tenis
Echa zwycięstwa Igi Świątek w Rzymie. „Czerwony dywan do Roland Garros”
Tenis
Spokój, opanowanie, zwycięstwo. Iga Świątek wygrywa w Rzymie
Tenis
W Rzymie jak w Madrycie. Będzie kolejny finał Iga Świątek - Aryna Sabalenka
Tenis
Imponująca Iga Świątek. Zagra w czwartym finale w tym roku
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?