Jannik Sinner najlepszym tenisistą Miami Open 2024

Do trzech finałów sztuka – Włoch Jannik Sinner przegrał mecz o tytuł na Florydzie w 2021 roku z Hubertem Hurkaczem, rok temu z Daniiłem Miedwiediewem, ale teraz pokonał Grigora Dimitrowa 6:3, 6:1 i został królem tenisowej zimy i przedwiośnia

Publikacja: 31.03.2024 23:00

Jannik Sinner

Jannik Sinner

Foto: PAP/Marcin Cholewiński

W finale na Hard Rock Stadium spotkali się tenisiści, którzy w minionych miesiącach mieli dobrą passę. Sinner jesienią wygrywał dwa razy z Novakiem Djokoviciem i zdobył Puchar Davisa, w styczniu został mistrzem Australian Open i doszedł do poziomu liderów ATP Tour. Dimitrow w ciągu minionych 12 miesięcy dotarł do pięciu finałów i wreszcie w styczniu w Brisbane wygrał turniej ATP, na co czekał długie sześć lat. W Miami zwyciężył trzech tenisistów z pierwszej dziesiątki świata (Hurkacza, Alcaraza i Zvereva) co już dało mu awans do tej ekskluzywnej grupy. 

Zderzenie dwóch takich, którzy czują dobrą formę zapowiadało się bardzo atrakcyjnie, i rzeczywiście obaj tenisiści pokazali wiele efektownych akcji, ale suspensu jednak zabrakło. Zabawę publiczności popsuł Jannik Sinner, które przez kilka gemów na początku spotkania grał może nieco niemrawo (jak na swe wysokie normy), co dawało nadzieję jego rywalowi, ale wystarczyła chwila serwisowej nieuwagi Grigora Dimitrowa, do tego dwa błędy w wymianach i przełamanie gotowe. Jak Włoch zyskał tę przewagę, natychmiast wzmocnił uderzenia, przyspieszył akcje i z zimną krwią dotarł do końca pierwszego seta.

Wielki finał Jannika Sinnera. Popis w Miami

W drugim złamał opór Bułgara jeszcze szybciej – Grigor wyraźnie zniechęcony przewagą przeciwnika nie był już w stanie efektownie atakować, piłka za piłką tracił punkty, tylko od czasu do czasu przypominając widzom o wyczynach z poprzednich dni. Może zabrakło mu sił, może wiary w pokonanie twardego włoskiego górala, w każdym razie atrakcje ostatniego finału Miami Open 2024 trwały tylko niespełna godzinę i kwadrans.

Czytaj więcej

Danielle Rose Collins nową mistrzynią Miami Open 2024

Można było się spodziewać, że Jannik Sinner wygra, ale do półfinału trochę się czaił z tak znakomitą formą. Miedwiediewa zdmuchnął w przedostatnim meczu jak chciał, Dimitrowa w sumie podobnie. Od poniedziałku będzie już numerem 2 na świecie, wyprzedzi Carlosa Alcaraza o 65 punktów, do lidera Novaka Djoković pozostanie mu 1015 – to już dystans, który wydaje się do zniwelowania w kilka tygodni.  

W pierwszym kwartale 2024 roku nie było lepszego tenisisty na świecie, Jannik jako jedyny ma bilans 22 zwycięstwa i jedną porażkę (w finale Indian Wells), na cztery starty wygrał trzy turnieje (Australian Open, Rotterdam i Miami) i raz był w finale. 

Przed najlepszymi tenisistkami i tenisistami świata teraz krótka przerwa na przygotowania do sezonu na kortach ziemnych. Wprawdzie ten sezon już w zasadzie się rozpoczął (panie grały w małych turniejach WTA 125 w Meksyku i Turcji), ale naprawdę mocne i mocni zaczną pracę w turniejach WTA 500 w Stuttgarcie (15-21 kwietnia) i ATP Masters 1000 w Monte Carlo (7-14 kwietnia). Iga Świątek pojawi się po przerwie w Niemczech, Hubert Hurkacz zacznie trochę wcześniej w Portugalii podczas – od 1 do 7 kwietnia w Estoril. 

Turniej Miami Open presented by Itaú
Miami/Hard Rock Stadium

ATP Masters 1000 – finał:
J. Sinner (Włochy, 2) – G. Dimitrow (Bułgaria, 11) 6:3, 6:1.

WTA 1000 – finał debla:
S. Kenin/B. Mattek-Sands (USA) – G. Dabrowski/E. Routliffe (Kanada, N. Zelandia, 2) 4:6, 7:6 (7-5), 11-9. 

Tenis
Iga Świątek i reprezentacja Polski zagrają w finale Billie Jean King Cup!
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Tenis
Iga Świątek i Magdalena Fręch wygrywają w Billie Jean King Cup! Awans jest blisko
Tenis
Iga Świątek wróciła do kadry. Apetyt na reprezentację
Tenis
Hubert Hurkacz zatrzymany w Monte Carlo. Zmęczenie dało się we znaki
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Tenis
Hubert Hurkacz gra z Casperem Ruudem. Mecz dwóch kumpli