Miami Open. Wygrała z Igą Świątek, pokonała Jessikę Pegulę

Jekaterina Aleksandrowa po pokonaniu polskiej liderki rankingu WTA potrafiła wygrać także z piątą tenisistką świata. Zwyciężyła w ćwierćfinale Jessikę Pegulę 3:6, 6:4, 6:4 i pierwszy raz jest w półfinale turnieju w Miami

Publikacja: 28.03.2024 08:53

Jekaterina Aleksandrowa

Jekaterina Aleksandrowa

Foto: PAP/Marcin Cholewiński

Wygrać z Igą wiele znaczyło dla Rosjanki, kojarzonej przez lata raczej z uśrednioną solidnością, a nie wybuchami formy w wielkich imprezach tenisowych. Wzmocniona wiara w siebie robi swoje – Aleksandrowa przegrała pierwszego seta z Pegulą, by dwie godziny po rozpoczęciu gry w wilgotnym powietrzu południowej Florydy pokonać rywalkę w trzech setach. 

Nie grała inaczej niż zwykle, podstawą sukcesu był rytm mocnych uderzeń zza linii końcowej, gdy już go poczuła, o zwycięskie akcje było względnie łatwo. Tenisistka jest rozstawiona w Miami z nr 14, ale w półfinale trafia na przeciwniczkę nierozstawioną – kolejną Amerykankę Danielle Collins, która podtrzymała nadzieje na zdobycie tytuły w WTA Tour w roku pożegnania z wyczynowym tenisem. Collins pokonała bardzo sprawnie (6:3, 6:2) Francuzkę Caroline Garcię. 

Czytaj więcej

Miami Open. Iga Świątek nie wygra Sunshine Double

Kto wygra turniej WTA 1000 Miami Open 2024

Z braku innych amerykańskich bohaterek, to Danielle została ostatnią nadzieją publiczności na trybunach Hard Rock Stadium. Dawna mistrzyni uniwersytecka już dawno nie miała tak dobrej passy pięciu zwycięstw z rzędu (ostatnio w Australian Open 2022), może będzie szóste albo nawet siódme, choć obecnie teoretycznie najsilniejszą kandydatką do wygrania turnieju WTA 1000 Miami Open 2024 wydaje się nr 4 – Jelena Rybakina. 

Tak, czy inaczej skład najlepszej czwórki jest mocno intrygujący i raczej nie do przewidzenia w dniu otwarcia turnieju: w półfinale Rybakina zagra z Wiktorią Azarenką, Collins z Aleksandrową. Oba spotkania zaplanowano na korcie centralnym w czwartek (w Polsce na czwartkową noc), przedzielone dwoma pozostałym meczami ćwierćfinałowymi mężczyzn: Alexandrer Zverev – Fabian Marozsan oraz Carlos Alcaraz –  Grigor Dimitrow. 

Czytaj więcej

Hubert Hurkacz też pożegnał się z turniejem w Miami

Iga Świątek odpoczywa w USA

Pierwszą, bardzo atrakcyjną parę półfinałową turnieju męskiego w Miami stworzyli Jannik Sinner i Daniił Miedwiediew. Włoch nie grał w ćwierćfinale jakoś szczególnie błyskotliwie, ale przyspieszał akcje kiedy należy i zwyciężył w dwóch setach Tomasa Machaca. Rosjanin pokonał Chilijczyka Nicolasa Jarry także po dwóch setach, napotykając zdecydowany opór tylko w drugim. Dla Sinnera i Miedwiediewa czwartek będzie dniem odpoczynku.

W USA odpoczywa także Iga Świątek, która, inaczej, niż prawie wszyscy członkowie ekipy wsparcia, po zakończeniu gry w 1/8 finału pozostała (z panią psycholog Darią Abramowicz) kilka dni w Ameryce, by wrócić do domu dopiero na święta. Polka wznowi pracę od startu w meczu Pucharu Billie-Jean King ze Szwajcarią, późniejszy plan też jest wyznaczony: od połowy kwietnia Iga zagra w Stuttgarcie, następnie w Rzymie, Madrycie i w końcu w Paryżu. 

Turniej Miami Open presented by Itaú
> Miami/Hard Rock Stadium

WTA 1000 – 1/4 finału: J. Rybakina (Kazachstan, 4) – M. Sakkari (Grencja, 8) 7:5, 6:7 (4-7), 6:4; J. Aleksandrowa (14) – J. Pegula (USA, 5) 3:6, 6:4, 6:4; D. Collins (USA) – C. Garcia (Francja, 23) 6:3, 6:2.
ATP Masters 1000 – 1/4 finału: J. Sinner (Włochy, 2) – T. Machac (Czechy) 6:4, 6:2; D. Miedwiediew (3) – N. Jarry (Chile, 22) 6:2, 7:6 (9-7). 

Wygrać z Igą wiele znaczyło dla Rosjanki, kojarzonej przez lata raczej z uśrednioną solidnością, a nie wybuchami formy w wielkich imprezach tenisowych. Wzmocniona wiara w siebie robi swoje – Aleksandrowa przegrała pierwszego seta z Pegulą, by dwie godziny po rozpoczęciu gry w wilgotnym powietrzu południowej Florydy pokonać rywalkę w trzech setach. 

Nie grała inaczej niż zwykle, podstawą sukcesu był rytm mocnych uderzeń zza linii końcowej, gdy już go poczuła, o zwycięskie akcje było względnie łatwo. Tenisistka jest rozstawiona w Miami z nr 14, ale w półfinale trafia na przeciwniczkę nierozstawioną – kolejną Amerykankę Danielle Collins, która podtrzymała nadzieje na zdobycie tytuły w WTA Tour w roku pożegnania z wyczynowym tenisem. Collins pokonała bardzo sprawnie (6:3, 6:2) Francuzkę Caroline Garcię. 

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Tenis
Paryż 2024. Prysły marzenia o medalu. Hubert Hurkacz wycofuje się z igrzysk
Tenis
131. finał Rafaela Nadala. Hiszpan szykuje olimpijską formę
Tenis
Hubert Hurkacz przeszedł zabieg. Czy zdąży na igrzyska?
Tenis
Rafael Nadal szykuje formę na igrzyska. Pokonał Borga
Materiał Promocyjny
Mity i fakty – Samochody elektryczne nie są ekologiczne
Tenis
Jan Zieliński: Od zera do zwycięstwa w Wimbledonie