Iga Świątek w półfinale Indian Wells. Kontuzja Karoliny Woźniackiej

Początek meczu zapowiadał niemałe emocje, ale po pierwszym secie wygranym przez Igę 6:4, Karolina poddała się ze względu na uraz stopy. W półfinale Polka zmierzy się z Ukrainką Martą Kostiuk.

Publikacja: 14.03.2024 22:44

Przy remisie 4:4 w pierwszym secie widać było, że Iga Świątek (na zdjęciu) jest już pewna swych akcj

Przy remisie 4:4 w pierwszym secie widać było, że Iga Świątek (na zdjęciu) jest już pewna swych akcji.

Foto: CLIVE BRUNSKILL / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / GETTY IMAGES VIA AFP

Po 30 minutach pierwszego seta świetlna tablica na największym stadionie Indian Wells Tennis Gardens pokazała wynik, w który trudno było uwierzyć: grająca dzięki dzikiej karcie Karolina Woźniacka prowadziła 4:1. Wprawdzie wcześniejsze mecze polskiej Dunki potwierdzały, że jej powrót do zawodowego tenisa po urodzeniu dwójki dzieci nie jest żadną fanaberią znudzonej pani domu, ale mimo tych pozytywnych opinii, wiara, że liderka rankingu światowego z 2018 roku jest w stanie pokonać liderkę z 2024 roku – była niewielka. 

Jednak wygrywała i pokazywała dobre rzemiosło: niezłe serwisy, mądre returny, wciąż dobre poruszanie się po korcie, z którego zawsze słynęła, także znaną przez lata umiejętność gry kątowej, dzięki której do wygrywania akcji nie była jej potrzebna jakaś nadzwyczajna potęga uderzeń.

Iga w zderzeniu z takim tenisem wydawała się trochę zagubiona. Podobnie jak z Lindą Noskovą dostosowanie gry do bieżących potrzeb chwilę jej zajęło, kosztem były te cztery przegrane gemy. W końcu jednak żywioł został opanowany, gdy Iga ruszyła do wymian z większą koncentracją i szybkością, rywalka zaczęła tracić punkty, potem gemy. Przy remisie 4:4 widać było, że Świątek jest już pewna swych akcji, niewiele czasu trzeba było, by Karolina Woźniacka przegrała jeszcze dwa gemy i set. 

Czytaj więcej

Saudyjska oferta połączenia ATP i WTA. Dwa miliardy na stole

Dunka poprosiła w przerwie o pomoc medyczną przy prawej stopie, stłuczony palec zaczął mocno przeszkadzać w grze, ale nawet po opatrunku nie udało się dawnej mistrzyni Indian Wells odzyskać początkowej werwy. Zagrała jeszcze jeden gem, ale przy wyniku 4:6, 0:1 podziękowała Idze za grę. 

W nagrodę za dotychczasowy wysiłek Karolina Woźniacka awansuje w poniedziałek z 204. na 129. miejsce rankingu WTA. W piątkowym półfinale Polka zagra z młodszą o rok Martą Kostiuk (32. WTA), która wygrała 6:0, 7:5 z Rosjanką Anastazją Potapową i pierwszy raz zaszła tak wysoko w turnieju rangi WTA 1000. Wielu wspomnień z rywalizacji Świątek i Kostiuk nie ma, panie grały tylko raz, w 2021 roku w Roland Garros, 6:3, 6:4 wygrała Iga. 

W męskiej części rywalizacji w Indian Wells ćwierćfinałowy wieczór zaczęło zwycięstwo Jannika Sinnera nad Czechem Jirim Lehecką 6:3, 6:3. Włoch wygrał w tym roku 16. spotkanie, nie przegrał żadnego.

Indian Wells
BNP Paribas Open 2024

WTA 1000 – 1/4 finału: I. Świątek (Polska, 1) – K. Woźniacka (Dania) 6:4, 1:0, krecz Dunki; M. Kostiuk (Ukraina, 31) – A. Potapowa (28) 6:0, 7:5.
ATP Masters 1000 – 1/4 finału: J. Sinner (Włochy,M 3) – J. Lehecka (Czechy, 32) 6:3, 6:3. 

Tenis
Iga Świątek wróciła do kadry. Apetyt na reprezentację
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Tenis
Hubert Hurkacz zatrzymany w Monte Carlo. Zmęczenie dało się we znaki
Tenis
Hubert Hurkacz gra z Casperem Ruudem. Mecz dwóch kumpli
Tenis
Zdenerwowany, ale zwycięski Hubert Hurkacz. Szósta wygrana z rzędu
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Tenis
ATP Monte Carlo. Hubert Hurkacz nierówny, ale idzie po ziemi za ciosem