Australian Open. Magdalena Fręch pokonała Caroline Garcię

Druga runda Wielkiego Szlema w Melbourne przyniosła rewelacyjny mecz polskiej tenisistki, która pokonała 19. rakietę świata Caroline Garcię 6:4, 7:6 (7-2)

Publikacja: 17.01.2024 11:02

Magdalena Fręch

Magdalena Fręch

Foto: PAP/EPA

Nie było wielu, którzy wierzyli w taki scenariusz. Nawet początek meczu zdawał się potwierdzać, że solidność Magdaleny Fręch (72. WTA) nie wystarczy na klasę znanej Francuzki, jeszcze niedawno mistrzyni WTA Finals. Garcia objęła zatem prowadzenie 2:0, potem 4:2, by nagle, także w wyniku przypływu determinacji polskiej rywalki, stracić trzy gemy z rzędu i stanąć przed trudem zadaniem obrony seta. 

Te małe zwycięstwa w gemach uskrzydliły Polkę. Jej uderzenia nabrały rozmachu, serwis stał się precyzyjny, bieganie po korcie szybsze. Zdenerwowana Caroline Garcia pogubiła się nawet przy własnym serwisie, który zwykle był jej bardzo mocną bronią. Jeden set przegrała, w drugim próbowała dojść do równowagi, ale jak już Magdalena Fręch poczula szansę na życiowy sukces, nie wypuściła jej z rąk. 

Czytaj więcej

Australian Open: Macierzyństwo nie kończy kariery na korcie

W tym secie działo się wszystko, raz jedna, raz druga zyskiwały przewagę, tie-break był sprawiedliwym podsumowaniem tych emocji. Zaczął się świetnie dla Polki i już do końca toczył w stronę jej zwycięstwa. Magdalena Fręch po raz pierwszy znalazła się w trzeciej rundzie Australian Open, po raz pierwszy pokonała tenisistkę z pierwszej dwudziestki rankingu światowego. 

Choć tenis kobiecy to na pewno nie jest gra w pełni przewidywalna, można zakładać, że australijska przygoda Magdaleny Fręch szybko się nie skończy. W trzeciej rundzie rywalką polskiej tenisistki będzie 21-letnia dziewczyna z Wołgogradu, Anastazja Zacharowa (190. WTA), jak można poznać po rankingu, kwalifikantka. Wcześniej pokonała Julię Putincewą i Kaję Juvan, ale to jeszcze nie powód, by jej się bać. 

Czytaj więcej

Australian Open. Magdalena Fręch w drugiej rundzie

– Od początku roku gram z myślą, żeby cieszyć się pobytem na korcie. To zaczyna przynosić efekty. Myślałam, że w meczu z Garcią będzie znacznie szybsze tempo uderzeń. Okazało się, że siła gry Caroline nie była porażająca, ona po prostu stara się wcześnie uderzać piłki, by przyspieszyć odbicia. Byłam jednak na początku zbyt przestraszona, by to wykorzystać. Dopiero po chwili zbliżyłam się do linii końcowej, zaczęłam ją odrzucać długimi piłkami, zmuszać, żeby biegała i popełniała błędy. Grałam instynktownie, to dobrze, bo dużo lepiej działam walcząc automatycznie. Jak mam więcej czasu, to lubię nagle zmieniać decyzje, a to dla mnie nie jest dobre – mówiła polska tenisistka reporterowi Eurosportu, wciąż jeszcze nie dowierzając, że pokonała tak znakomitą rywalkę.  

Czytaj więcej

Australian Open. Będą długie noce z Igą i Hubertem

Organizatorzy Australian Open podali w trakcie meczu Fręch – Garcia terminy i korty, na których rozegrane zostaną pozostałe, czwartkowe polskie mecze drugiej rundy. Iga Świątek znów pojawi się na Rod Laver Arena jako pierwsza, by od 2 w nocy zmierzyć się z Danielle Collins. Hubert Hurkacz dla odmiany zagra z Jakubem Mensikiem ostatni, czyli czwarty mecz na Kia Arena, można zakładać, że w Polsce będzie to najwcześniej pora drugiego śniadania. 

Nie było wielu, którzy wierzyli w taki scenariusz. Nawet początek meczu zdawał się potwierdzać, że solidność Magdaleny Fręch (72. WTA) nie wystarczy na klasę znanej Francuzki, jeszcze niedawno mistrzyni WTA Finals. Garcia objęła zatem prowadzenie 2:0, potem 4:2, by nagle, także w wyniku przypływu determinacji polskiej rywalki, stracić trzy gemy z rzędu i stanąć przed trudem zadaniem obrony seta. 

Te małe zwycięstwa w gemach uskrzydliły Polkę. Jej uderzenia nabrały rozmachu, serwis stał się precyzyjny, bieganie po korcie szybsze. Zdenerwowana Caroline Garcia pogubiła się nawet przy własnym serwisie, który zwykle był jej bardzo mocną bronią. Jeden set przegrała, w drugim próbowała dojść do równowagi, ale jak już Magdalena Fręch poczula szansę na życiowy sukces, nie wypuściła jej z rąk. 

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Tenis
WTA Stuttgart. Iga Świątek wygrała z Emmą Raducanu i pędzi po kolejne porsche
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Tenis
Wiadomo kiedy i z kim zagra Iga Świątek? To wielka gwiazda, która wraca do formy
Tenis
Iga Świątek zaczęła sezon na kortach ziemnych. Wygrała w Stuttgarcie
Tenis
Rozpoczyna się nowy etap sezonu. Ziemia obiecana Igi Świątek
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Tenis
Rafael Nadal wraca do gry. Barcelona czeka na swojego księcia