Australian Open. Hubert Hurkacz z awansem do II rundy

Dziewiąty tenisista świata zwyciężył w pierwszym meczu Australijczyka Omara Jasikę 7:6 (7-4), 6:4, 6:2. Następny na drodze Polaka jest nastoletni czeski kwalifikant Jakub Mensik (144. ATP)

Publikacja: 15.01.2024 12:19

Hubert Hurkacz

Hubert Hurkacz

Foto: PAP/EPA

Dwugodzinne spotkanie otwarcia turnieju było dla Huberta Hurkacza dobrym sprawdzianem formy. Polski tenisista grał z rówieśnikiem, kiedyś jednym z najzdolniejszych juniorów świata (Jasika wygrał juniorski US Open 2014 w singlu i deblu), który po kilku zakrętach kariery niemal przestał grać w tenisa, ale wrócił i buduje karierę po raz drugi. 

Ma co odbudowywać, gdyż w ciągu kilku lat po młodzieńczych sukcesach Omar Jasika m. in. został zdyskwalifikowany na dwa lata za zażywanie kokainy, opowieści o cudownej lewej ręce poszły w niepamięć, nawet jeśli w tamtych czasach jego tenisowym starszym bratem był sam Nick Kyrgios. Młody człowiek niemal zmarnował talent i karierę sportową, przez chwilę na życie zarabiał jako kierowca ciężarówki, ale zwolna odnalazł w sobie ambicję i zacisnąwszy zęby wrócił do tenisa. Jest dziś 341. zawodnikiem na świecie, przebił się do tegorocznego Australian Open przez kwalifikacje. 

Czytaj więcej

Australian Open. Magdalena Fręch w drugiej rundzie

Sprawdzian z takim tenisistą po przejściach wypadł dla Huberta nieźle, Hurkacz sił wiele nie stracił, rozegrał trzy sety (dwa w miarę zacięte), każdy coraz lepszy. Patrząc na szczegóły: przygotowanie fizyczne jak zawsze nie budziło zastrzeżeń, znakomity serwis Polaka działał niemal bez zarzutu, pierwszy rekord turniej (226 km/godz.) został ustanowiony, bekhend wzdłuż linii – też działał, jeśli na coś Hubi musi zwrócić uwagę, to może na return.

– Korty były szybkie, takie jak lubię, piłki normalne, wszystko działało tak, jak powinno – mówił zwycięzca z uśmiechem po spotkaniu. Dobrze wie, także z własnego doświadczenia, że mecze otwarcia turniejów wielkoszlemowych nie zawsze są tak przyjemne. 

Kolejnym przeciwnikiem dziewiątego tenisisty świata będzie kolejny kwalifikant, 18-letni Jakub Mensik, który w pierwszej rundzie zwyciężył 6:3, 7:5, 7:5 Kanadyjczyka Denisa Shapovalova, co każe myśleć, że drugi junior świata w 2022 roku dojrzewa do dorosłych sukcesów. 

Drugi dzień Australian Open 2024 przyniósł polskiemu tenisowi dwa zwycięstwa. Iga Świątek zagra o trzecie na Rod Laver Arena z Amerykanką Sofią Kenin (38. WTA) o 2 w nocy (czasu polskiego) we wtorek.

Dwugodzinne spotkanie otwarcia turnieju było dla Huberta Hurkacza dobrym sprawdzianem formy. Polski tenisista grał z rówieśnikiem, kiedyś jednym z najzdolniejszych juniorów świata (Jasika wygrał juniorski US Open 2014 w singlu i deblu), który po kilku zakrętach kariery niemal przestał grać w tenisa, ale wrócił i buduje karierę po raz drugi. 

Ma co odbudowywać, gdyż w ciągu kilku lat po młodzieńczych sukcesach Omar Jasika m. in. został zdyskwalifikowany na dwa lata za zażywanie kokainy, opowieści o cudownej lewej ręce poszły w niepamięć, nawet jeśli w tamtych czasach jego tenisowym starszym bratem był sam Nick Kyrgios. Młody człowiek niemal zmarnował talent i karierę sportową, przez chwilę na życie zarabiał jako kierowca ciężarówki, ale zwolna odnalazł w sobie ambicję i zacisnąwszy zęby wrócił do tenisa. Jest dziś 341. zawodnikiem na świecie, przebił się do tegorocznego Australian Open przez kwalifikacje. 

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Tenis
Iga Świątek znów przegrywa z Jeleną Rybakiną. Nie będzie kolejnego porsche
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Tenis
Tenisowy klasyk. Iga Świątek zagra z Jeleną Rybakiną
Tenis
WTA Stuttgart. Iga Świątek wygrała z Emmą Raducanu i pędzi po kolejne porsche
Tenis
Wiadomo kiedy i z kim zagra Iga Świątek? To wielka gwiazda, która wraca do formy
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Tenis
Iga Świątek zaczęła sezon na kortach ziemnych. Wygrała w Stuttgarcie