Aryna Sabalenka nieco lepsza od Igi Świątek w pokazówce w Abu Zabi

Wspierana przez Igę Świątek i Huberta Hurkacza drużyna Hawks nie awansowała do finału pokazowego turnieju World Tennis League w Abu Zabi. W meczu najlepszych rakiet kobiecych Polka przegrała z Aryną Sabalenką 4:6

Publikacja: 23.12.2023 18:47

Aryna Sabalenka

Aryna Sabalenka

Foto: PAP/EPA

Nie wszystkie tenisowe wydarzenia na korcie położonym w Etihad Arena na wyspie Yas miały wielką wagę.  Przedsezonowa pokazowa liga drużyn mieszanych z udziałem kilkunastu sław zawodowego tenisa to nie jest przesadnie dobra okazja do rzetelnych ocen przygotowania do nowego tenisowego roku, tym bardziej, że organizatorzy skrócili mecze do minimum dając więcej czasu występującym z wieczora artystom. 

Trzeciego dnia, gdy rozgrywano ostatnie mecze fazy grupowej widać to było wyraźnie – z programu skreślono miksty (w każdym meczu drużynowym pozostały dwa deble i dwa single), więc wszystko trwało szybko i sprawnie, ku zadowoleniu tych, którzy przyszli posłuchać grup Arrested Development, The Original Wailers i The Trojan Sound System. 

Czytaj więcej

World Tennis League. Iga i Hubert znów pokonani po dogrywce

Okazało się zatem, że najpierw miejsce w finale zapewniła sobie drużyna Eagles (Daniił Miedwiediew i spółka) pokonując Falcons (już bez Jeleny Rybakiny, zastąpiła ją bez sukcesu Wiera Zwonariowa) 22:18. Następnie na szary kort wyszła drużyna Kites (Aryna Sabalenka i reszta) i w połowie polska ekipa Hawks.

Hubert Hurkacz tym razem się nie spocił, przegrał mecz deblowy u boku Caspera Ruuda i tak zakończył turniej. Iga z Caroline Garcią w deblu pokonały 6:3 Sabalenkę i Paulę Badosę, ale jeśli ktoś czekał na niemałe emocje, to doczekał się w meczu singlowym Igi z Aryną. Obie zagrały na zaskakująco dobrym poziomie, jak na termin i okazję, żadna nie zmieniła stylu gry – Polka pokazała już znaną szybkość, świetne wykorzystanie uderzeń kątowych, zwłaszcza forhendem, od czasu do czasu dokładała doskonałe returny. Jej rywalka jak zawsze polegała na mocy ramienia przy podaniu i forhendzie. Wyszedł z tego dobry set wygrany przez Sabalenkę 6:4, można rzec klasyk. Tak mniej więcej będzie wyglądał ciąg dalszy ich starć w 2024 roku. 

Czytaj więcej

World Tennis League. Smecz i rap na sportowej wyspie Yas

Hawks wygrali jednak mecz z Kites 20:19, gdyż Casper Ruud zwyciężył na koniec Grigora Dimitrowa, ale to zwycięstwo nie dało awansu do finału. Swoiste reguły rozgrywek WTL są takie, że liczy się wygrane gemy (z bonusami), tych najwięcej zebrały drużyny Kites i Eagles i to one zagrają w Etihad Arena w niedzielę 24 grudnia w finale. Dla zainteresowanych – początek o 18. 

Większość uczestniczek i uczestników World Tennis League, także polska para, uda się wkrótce ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich do Australii, by w Perth i Sydney od 29 grudnia do 7 stycznia rozegrać United Cup – pierwszy turniej nowego sezonu. Będzie to także rywalizacja drużyn mieszanych, ale dający punkty rankingowe i oficjalne premie. Bez koncertów w tle.

World Tennis League ’2023:

Eagles – Falcons 22:18 (Andriejewa/Kenin – Cirstea/Zwonariowa 6:4; Miedwiediew/Rublow – Fritz/Nagal 6:4; Kenin – Cirstea 6:4; Miedwiediew – Fritz 3:6, dogrywka 1:0).

Hawks – Kites 20:19 (Hurkacz/Ruud – Dimitrow/Harris 4:6; Garcia/Świątek – Badosa/Sabalenka 6:3; Świątek – Sabalenka 4:6; Ruud – Dimitrow 6:4). 

Tabela końcowa: 1. Kites 2-1 79-72; 2. Eagles 2-1 75-73; 3. Falcons 1-2 75-77; 4. Hawks 1-2 72-73. Awans do finału: Kites i Eagles. 

Nie wszystkie tenisowe wydarzenia na korcie położonym w Etihad Arena na wyspie Yas miały wielką wagę.  Przedsezonowa pokazowa liga drużyn mieszanych z udziałem kilkunastu sław zawodowego tenisa to nie jest przesadnie dobra okazja do rzetelnych ocen przygotowania do nowego tenisowego roku, tym bardziej, że organizatorzy skrócili mecze do minimum dając więcej czasu występującym z wieczora artystom. 

Trzeciego dnia, gdy rozgrywano ostatnie mecze fazy grupowej widać to było wyraźnie – z programu skreślono miksty (w każdym meczu drużynowym pozostały dwa deble i dwa single), więc wszystko trwało szybko i sprawnie, ku zadowoleniu tych, którzy przyszli posłuchać grup Arrested Development, The Original Wailers i The Trojan Sound System. 

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Tenis
Czeska szkoła znów triumfuje. Barbora Krejcikova mistrzynią Wimbledonu
Tenis
Gem, set, Novak. 37. wielkoszlemowy finał Novaka Djokovicia
Tenis
Tak miało być. Carlos Alcaraz będzie bronił tytułu
TENIS
Osiem różnych mistrzyń w osiem lat. Będzie sensacyjny finał Wimbledonu
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Tenis
Wimbledon. To był tenisowy blockbuster! Jasmine Paolini zagra o tytuł
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą