Puchar Davisa. Jannik Sinner doprowadził Włochów do zwycięstwa

Włosi zdobyli sławny puchar wygrywając w Maladze z Australią 2:0, dzięki zwycięskim meczom singlowym Matteo Arnaldiego i Jannika Sinnera. Srebrną Salaterę wzięli w dłonie drugi raz, po 47 latach przerwy.

Publikacja: 26.11.2023 23:01

Jannik Sinner

Jannik Sinner

Foto: AFP

Zasługi rozdzielono między wielu członków zwycięskiej drużyny, nawet przyznano kibicującemu z boku kontuzjowanemu Matteo Berrettiniemu, uhonorowano także włoskiego kapitana Filippo Volandriego, ale nie ulega wątpliwości, że ojcem sukcesu był Sinner, czwarty tenisista świata. W ciągu kilku dni wygrał w Maladze pięć kluczowych spotkań, w tym dwa razy (w singlu i deblu) w sobotnim półfinale okazał się lepszy od lidera rankingu światowego Novaka Djokovicia. 

W niedzielę w finale miał chyba najłatwiejsze zadanie, gdyż wyszedł na kort w warunkach pewnego komfortu: grający zamiast Lorenzo Sonego Matteo Arnaldi (44. ATP) wygrał bowiem zacięty mecz drugich rakiet 7:5, 2:6, 6:4 z Aleksiejem Popyrinem (40. ATP) i stało się jasne, że sukces Sinnera w meczu z Aleksem de Minaurem da cenny puchar Włochom, ale porażka też nie przekreśla szans na jego zdobycia. 

Czytaj więcej

Jannik Sinner dał Włochom finał Pucharu Davisa

Jak ktoś wygrywa z numerem 1 na świecie, to jednak z numerem 12 ma większe szanse, tym bardziej, że bilans ich dotychczasowych spotkań Sinner - de Minaur wynosił 5-0 dla Jannika. Okazało się że Australijczyk znów nie był w stanie przeciwstawić się potężnym uderzeniom forhendowym Włocha, nie oparł się też mocnym serwisom i ciągłym atakom. Choć to utalentowany tenisista, to w niedzielny wieczór w na zielonym korcie Palacio de Deportes José María Martín Carpena w Maladze zdobył jedynie trzy gemy w pierwszym secie, w drugim już żadnego. 

Czytaj więcej

Puchar Davisa: Djoković i Sinner zagrają to jeszcze raz

– Wczoraj brakowało niewiele do odpadnięcia z gry, teraz możemy świętować zwycięstwo. Myślę, że wszyscy możemy być bardzo, bardzo szczęśliwi – mówił Sinner po zakończeniu 47-letniego oczekiwania Włochów na Puchar Davisa. Sinneromania w Italii już wybuchła. Poprzednio najcenniejsze trofeum drużynowe męskiego tenisa wywalczyli w 1976 roku Corrado Barazzutti i Adriano Panatta. Ostatni raz w finale Włosi grali w 1998 roku. Australia czeka na 29. zwycięstwo od 2003 roku. 

Poza sławą oraz dumną tabliczka na postumencie starego pucharu, zwycięzcy otrzymali od organizatorów 2,1 mln dolarów premii, pokonani 1,5 miliona. W kolejnych rozgrywkach obie drużyny mają zapewniony udział w fazie grupowej finałów Pucharu Davisa, czyli wtedy, gdy w rozgrywkach zostaje jedynie 16 drużyn. 

Puchar Davisa 2023 – finał: Włochy – Australia 2:0 (M. Arnaldi – A. Popyrin 7:5, 2:6, 6:4; J. Sinner – A. de Minaur 6:3, 6:0).

Zasługi rozdzielono między wielu członków zwycięskiej drużyny, nawet przyznano kibicującemu z boku kontuzjowanemu Matteo Berrettiniemu, uhonorowano także włoskiego kapitana Filippo Volandriego, ale nie ulega wątpliwości, że ojcem sukcesu był Sinner, czwarty tenisista świata. W ciągu kilku dni wygrał w Maladze pięć kluczowych spotkań, w tym dwa razy (w singlu i deblu) w sobotnim półfinale okazał się lepszy od lidera rankingu światowego Novaka Djokovicia. 

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Tenis
131. finał Rafaela Nadala. Hiszpan szykuje olimpijską formę
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Tenis
Hubert Hurkacz przeszedł zabieg. Czy zdąży na igrzyska?
Tenis
Rafael Nadal szykuje formę na igrzyska. Pokonał Borga
Tenis
Jan Zieliński: Od zera do zwycięstwa w Wimbledonie
Tenis
Polskie zwycięstwo w Wimbledonie. Jan Zieliński wygrywa w mikście