ATP Finals. Zverev pokonał debiutanta Alcaraza

Drugi dzień turnieju mistrzów ATP w Turynie przyniósł zwycięstwa Alexandra Zvereva, który popsuł debiut Carlosa Alcaraza i Daniiła Miedwiediewa, który okazał się lepszy od Andrieja Rublowa

Publikacja: 13.11.2023 23:29

ATP Finals. Zverev pokonał debiutanta Alcaraza

Foto: AFP

Poniedziałek był dniem spóźnionego o rok startu Alcaraza, najmłodszego uczestnika turnieju. W zeszłym sezonie Hiszpan miał kontuzję i do Turynu nie pojechał, choć był wtedy liderem klasyfikacji ATP. Teraz jest, gra ze znaną śmiałością i rozmachem, ale jednak nie wygląda, przynajmniej na początku turnieju, na tak mocnego, jak w Wimbledonie. Przegrał ze Zverevem 7:6 (7-3), 3:6, 4:6. 

Może zabrakło mu doświadczenia, w końcu jego rywal z Niemiec pojawił się w Masters już szósty raz, jest dwukrotnym mistrzem (zwyciężył w 2018 roku w Londynie i w 2021 roku w Turynie) i nawet jeśli sezon 2023 nie zawsze miał udany (w końcu wracał po przewlekłej kontuzji), to może ostatni turniej roku zawsze budzi w Saszy wyjątkową motywację. 

Czytaj więcej

ATP Finals. Novak Djoković zakończy rok jako nr 1 na świecie

– Bardzo pomógł mi serwis. Zwłaszcza przy obronie mego gema serwisowego na początku drugiego seta. Nie chcesz tracić tak ważnego punktu w meczu z numerem 2 na świecie – mówił Zverev. On też nie zagrał w zeszłym roku, miał kontuzję prawej kostki odniesioną w półfinale z Rafaelem Nadalem podczas Wielkiego Szlema w Paryżu w 2022 roku. Teraz, w trzecim secie meczu w Turynie z Alcarazem, też miał kłopot z kostką, ale lewą i, na szczęście, bez konsekwencji. Trochę się poślizgnął, upadł, lecz nie skręcił stawu. Pierwsze zwycięstwo ma zaliczone, ale w środę podczas meczu z  Daniiłem Miedwiediewem lepiej, by nic go nie bolało. 

W drugim meczu Grupy Czerwonej Miedwiediew zmierzył się i wygrał z Andriejem Rublowem. Pierwszy set był pokazem bardzo dobrego tenisa z obu stron, Rosjanie grali szybko, ambitnie, nie oszczędzali się ani przez chwilę. Jak niemal zawsze w takich przypadkach decydowały piłki wyrzucane o centymetr lub dwa poza linię kortu, albo chwila zawahania  przy woleju. Odrobinę lepszy był Miedwiediew, wydaje się, że na finały ATP osiągnął lepszą formę, niż ta prezentowana w jesiennych turniejach ATP Masters 1000 w Szanghaju i Paryżu. 

Czytaj więcej

ATP Finals. Novak Djoković: Najważniejszy cel to numer 1 na świecie

Do prowadzenia 6:4 dołożył po kilku minutach wczesne przełamanie serwisu Rublowa w drugim secie, gdy było 6:4, 2:0 Andriej wyraźnie stracił wiarę w sukces, zaczął dyskutować ze sobą, swą ekipą i całym światem. Taka postawa szybko zamieniała się w kolejne przegrane gemy, po chwili było 4:1 dla Daniiła, do zakończenia meczu z tego miejsca był już niewielki krok. Wynik 6:4, 6:2 dla Miedwiediewa oznaczał prowadzenie zwycięzcy w Grupie Czerwonej (i ostatnie miejsce pokonanego), choć na razie jeszcze wszystko jest możliwe, przynajmniej do środy wieczorem, czyli do zakończenia drugiej serii meczów tej grupy. 

W wtorek zaś wracają na kort w Pala Alpitour tenisiści z Grupy Zielonej. O 14.30 walczą pokonani w pierwszym meczu Holger Rune ze Stefanosem Tsitsipoasem, o 21. zwycięzcy, czyli Novak Djoković i Jannik Sinner – szykuje się przebój dnia, a właściwie wieczoru lub nawet nocy.   

ATP Finals 2023

Grupa Czerwona (single): A. Zverev (Niemcy, 7) – C. Alcaraz (Hiszpania, 2) 6:7 (3-7), 6:3, 6:4; D. Miedwiediew (3) – A. Rublow (5) 6:4, 6:2. Tabela: 1. Miedwiediew 1-0 2-0; 2. Zverev 1-0 2-1; 3. Alcaraz 0-1 1-2; 4. Rublow 0-1 0-2.

Grupa Czerwona (deble): W. Koolhof/N. Skupski (Holandia, W. Brytania, 2) – R. Hijikata/J. Kubler (Australia, 8) 6:3, 6:4; R. Ram/J. Salisbury (USA, W. Brytania, 6) – R. Bopanna/M. Ebden (Indie, Australia, 3) 6:3, 6:4. Tabela: 1-2. Koolhof/Skupski i Ram/Salisbury 1-0 2-0; 3-4. Hijikata/Kubler i Bopanna/Ebden 0-1 0-2.

Poniedziałek był dniem spóźnionego o rok startu Alcaraza, najmłodszego uczestnika turnieju. W zeszłym sezonie Hiszpan miał kontuzję i do Turynu nie pojechał, choć był wtedy liderem klasyfikacji ATP. Teraz jest, gra ze znaną śmiałością i rozmachem, ale jednak nie wygląda, przynajmniej na początku turnieju, na tak mocnego, jak w Wimbledonie. Przegrał ze Zverevem 7:6 (7-3), 3:6, 4:6. 

Może zabrakło mu doświadczenia, w końcu jego rywal z Niemiec pojawił się w Masters już szósty raz, jest dwukrotnym mistrzem (zwyciężył w 2018 roku w Londynie i w 2021 roku w Turynie) i nawet jeśli sezon 2023 nie zawsze miał udany (w końcu wracał po przewlekłej kontuzji), to może ostatni turniej roku zawsze budzi w Saszy wyjątkową motywację. 

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Tenis
Lider rankingu za mocny dla Huberta Hurkacza. Jannik Sinner wygrywa w Halle
Tenis
Coś w trawie piszczy. Hubert Hurkacz pokonał Aleksandra Zvereva
Tenis
Historyczny wyczyn Huberta Hurkacza. Poprawił swój najlepszy wynik
Tenis
Szybki mecz Huberta Hurkacza. Jest ćwierćfinał
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
Tenis
Obiecujące początki Huberta Hurkacza na trawie. 19 asów w pierwszym meczu
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży