Od momentu, gdy młodzieniec z El Palmar w kwietniu ubiegłego roku wygrał w Miami swój pierwszy turniej z cyklu Masters 1000 i tak naprawdę zobaczyliśmy, jakie są jego atuty, stało się jasne, że pojawił się Hiszpan, dla którego wejście w buty rodaka z Majorki Rafaela Nadala jest realnym celem.
Alcaraz wychował się na ceglanej mączce, stać go będzie na tej nawierzchni na wielkie rzeczy, dzięki niemu turniej Roland Garros może pozostać hiszpańską ziemią na długie lata. Jednak najpierw wygrywając US Open 2022 i przede wszystkim w ostatnią niedzielę w Wimbledonie dowiódł, że jego władza może nie mieć żadnych ograniczeń.