Iga Świątek wygrywa w Indian Wells

Liderka rankingu WTA zrobiła drugi krok w stronę obrony tytułu w turnieju WTA 1000 w Indian Wells, awansując do 1/8 finału, w którym w nocy z wtorku na środę zmierzy się z Emmą Raducanu. Przegrał natomiast Hubert Hurkacz.

Publikacja: 14.03.2023 07:39

Iga Świątek

Iga Świątek

Foto: AFP

Liderka rankingu WTA pokonała w meczu trzeciej rundy Kanadyjkę Biancę Andreescu 6:3, 7:6 (7-1). Spotkanie Świątek rozpoczęła od utraty własnego podania i natychmiastowego odrobienia tej straty. W piątym gemie z dużym trudem uchroniła się od kolejnego breaka, ale w szóstym udało jej się przełamać serwis Rumunki. Wykorzystując tę przewagę wyszła na prowadzenie 5:2. Ostatecznie wygrała seta 6:3 po 58 minutach.

Gdy w drugiej partii odskoczyła na 2:0 wydawało się, że dalszy ciąg rywalizacji potoczy się szybciej, ale cztery kolejne gemy wygrała Andreescu. Na szczęście zaraz po tym serię trzech wygranych gemów odnotowała Polka, która wyszła dzięki temu na 5:4, ale wtedy przegrała swój serwis.

Czytaj więcej

Iga i Hubert robią swoje

W tie-breaku Polka była zdecydowanie lepsza. Prowadziła 4-0, a od stanu 4-1 rozstrzygnęła na swoją korzyść trzy kolejne wymiany i wygrała trwający dwie godziny i siedem minut mecz.

W pojedynku o miejsce w ćwierćfinale obrończyni tytułu spotka się w środę z Brytyjką Emmą Raducanu (rok temu w Stuttgarcie wygrała z nią w dwóch setach), która w drugiej rundzie wyeliminowała Magdę Linette.

W 1/16 finału Hubert Hurkacz, rozstawiony z nr 9 przegrał z Amerykaninem Tommym Paulem 6:4, 2:6, 4:6

Kilka godzin wcześniej Linette wywalczyła awans do ćwierćfinału gry podwójnej razem z amerykańską partnerką Cathy McNally. Pokonały w drugiej rundzie Amerykankę Desirae Krawczyk i Holenderkę Demi Schuurs 4:6, 6:1, 11-9. W super tie-breaku prowadziły 7-2, ale potem zrobiło się 7-8, a następnie przy 8-9 obroniły piłkę meczową.

W 1/16 finału Hubert Hurkacz, rozstawiony z nr 9 przegrał z Amerykaninem Tommym Paulem 6:4, 2:6, 4:6. To oznacza pożegnanie Polaka z imprezą ATP 1000 w Indian Wells, ponieważ wskutek kontuzji Grigora Dmitrowa, polsko-bułgarski duet musiał oddać walkowerem mecz drugiej rundy.

Liderka rankingu WTA pokonała w meczu trzeciej rundy Kanadyjkę Biancę Andreescu 6:3, 7:6 (7-1). Spotkanie Świątek rozpoczęła od utraty własnego podania i natychmiastowego odrobienia tej straty. W piątym gemie z dużym trudem uchroniła się od kolejnego breaka, ale w szóstym udało jej się przełamać serwis Rumunki. Wykorzystując tę przewagę wyszła na prowadzenie 5:2. Ostatecznie wygrała seta 6:3 po 58 minutach.

Gdy w drugiej partii odskoczyła na 2:0 wydawało się, że dalszy ciąg rywalizacji potoczy się szybciej, ale cztery kolejne gemy wygrała Andreescu. Na szczęście zaraz po tym serię trzech wygranych gemów odnotowała Polka, która wyszła dzięki temu na 5:4, ale wtedy przegrała swój serwis.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Tenis
Hubert Hurkacz przeszedł zabieg. Czy zdąży na igrzyska?
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Tenis
Rafael Nadal szykuje formę na igrzyska. Pokonał Borga
Tenis
Jan Zieliński: Od zera do zwycięstwa w Wimbledonie
Tenis
Polskie zwycięstwo w Wimbledonie. Jan Zieliński wygrywa w mikście
Tenis
Mały książę. Carlos Alcaraz wygrywa Wimbledon